Cytat tygodnia

“Wszechświat to energia, która odpowiada na nasze oczekiwania.”

- James Redfield


Zapisz się do newslettera

Imię:
Email:

Kartki



Wyślij kartkę

Dowiedz się wszystkiego o Sobie

Podaj nam swoją datę urodzenia, swoje imię oraz płeć a powiemy Ci co Cię czeka w najbliższym roku, kto jest dla Ciebie idealnym partnerem
Data urodzenia
Duchowy Rozwój

Kochaj siebie i kochaj świat

Autor Paweł Karwat, 24.02.2014

 

 

 


                                              Kochaj siebie i kochaj świat



Według szamanów hawajskich poziom naszej mocy (MANA) zależy od poziomu miłości (ALOHA). Innymi słowy jeżeli chcemy być skutecznymi uzdrowicielami lub skutecznie stosować jakiekolwiek techniki wewnętrzne, bez względu na ich rodzaj, potrzeba nam obudzić w sobie miłość i dobroć tak wobec siebie, jak i wobec świata.

Słowo "aloha" znaczy i "miłość", i "dobro", i "współczucie". Chodzi o pozytywny stosunek do wszystkiego, co nas spotyka - również do problemów i chorób. Są one skutkiem czegoś, uczą nas tego, czego nie wiedzieliśmy. Pojawiły się jako efekty naszych błędów i jako efekty naszych błędów są naszą jedyną możliwością dostrzeżenia ich i ich naprawy.

W naszej kulturze często podchodzimy do choroby jako do zła, z którym walczymy. Personalizujemy chorobę zamiast ją depersonalizować, widząc w niej jedynie efekt, skutek czegoś, dokładnie naszych własnych błędów i zaniedbań.

Skoro ty stoisz za swoimi chorobami, dlaczego masz siebie nie kochać? Kochaj siebie poprzez swoją chorobę, czyli zaakceptuj ją jako lekcję, która została ci dana przez życie dla twojego dobra. To samo odnosi się do wszystkich innych problemów z czymkolwiek.

Ta lekcja wg kahunów polega m.in. na nauczeniu się bezwarunkowej miłości do siebie i do świata.

Kochasz, akceptujesz i błogosławisz bez względu na okoliczności.

W umyśle kahuny nie ma dualizmu dobra i zła - jest tylko dobro. Możesz zamówić pizzę a przywiozą ci ją np. bez jednego kawałka, bo zjadł go np. jakiś żartowniś. I możesz zacząć krzyczeć: to zła pizza! Ale nie zauważysz, że ta niekompletna pizza nadaje się do zjedzenia i w niczym nie jest gorsza od pizzy kompletnej. Smakuje tak samo i jest tak samo pożywna.

Zło jest tu brakiem, ale nie atrybutem pizzy. Podobnie spotykamy się z brakami w swoim życiu i na świecie, ale zło nie jest cechą nas ani świata. Brak to pustka a pustka nie istnieje, tak jak dziura. Dziury przecież jako takiej nie ma.

Kochać znaczy widzieć zawsze i we wszystkim dobro, nie zło. Rozumieć braki i potrzebę naprawy, uzdrowienia, ale nie potępiać i nie krytykować. Kto nie ma jakichś braków? Wszyscy je posiadamy. Ale to nie braki są tu istotne, lecz nadmiary, potencjały.

Kahuni nie zwracają zasadniczo uwagi na braki, ale na pozytywne właściwości. Braku świadomości nie wypełnisz inaczej jak poprzez świadomość. Braku miłości nie wypełnisz inaczej, jak poprzez miłość. Krytyka braku miłości (nie kochasz mnie itd.) nic tu nie da.

Nie rozwiniesz mocy skupiając się na wadach, błędach i brakach, tylko na dobrach, na superlatywach, na "pełniach". Na tym, co naprawdę istnieje. Brak to pustka. To nieistniejący kawałek pizzy. Czy z jego powodu masz uznać, że pozostała część jest zła i wyrzucić ją na śmietnik, by samemu nadal czuć się głodnym, a do tego wściekłym na to, że przywieźli ci "złą pizzę"?

Miłość to akceptacja tego, co jest - tylko tak można coś z tym zrobić. To tak jak rodzic, który dowiedział się, że jego dziecko przeskrobało coś w szkole. Czy bicie i potępianie dziecka jest przejawem miłości? Czy doprowadzanie go do płaczu, rozpaczy i poczucia nienawiści to właściwa droga wychowawcza?

A może wypada mu pokazać, że jego przewinienie to bzdura, jak ten zjedzony kawałek pizzy - gdy to zauważy nie będzie chciał tego powtarzać. Raczej nie zdarza się, by dzieci robiły coś bardzo złego z moralnego punktu widzenia - dlaczego zatem karze się je jak przestępców, zmuszając do odczuwania smutku i strachu?

Podobnie dzieje się z nami w naszym życiu. Wszyscy popełniliśmy błędy, popełniamy je i będziemy je popełniać. Ale czy jest to powód by siebie znienawidzić i przestać się akceptować? Jeżeli pozostaną nam tylko poczucie winy, strach i smutek, błędów przybędzie w tempie geometrycznym.

Jako poniżone, niegodne, smutne, potępione istoty stać nas będzie tylko na kolejne błędy.

W miłości kahunów chodzi jednak o coś więcej, niż tylko akceptację tego, co dzieje się na zewnątrz, czyli sytuacji, w jakich się znajdujemy. Aloha to stan ducha, doświadczenie w obszarze serca i pola energetycznego. Zakochani odczuwają tego typu miłość. Podnosi się temperatura, nawet serce mocniej bije.

W hunie chodzi o taki właśnie stan nie tylko do osoby ukochanej - ten przyjmuje bardziej fizyczne formy, ale do siebie i do całego świata. Oczywiście nie znasz całego świata - chodzi o świat, którego jesteś świadomy. Jest to pozytywny stosunek bezwarunkowo, żadne wydarzenia, które wskazują na jakieś "zło" nie mogą zachwiać takim stosunkiem.

To również bezwarunkowe zaufanie do siebie i do rzeczywistości. Wszystko w istocie jest dobre. Usuwam w ogóle z umysłu spersonalizowane pojęcie "zła", nie ma go w moim słowniku. Są błędy i bolesne konsekwencje, ale nie ma zła, z którym należy walczyć lub którego należy się bać.

Pozytywny stan umożliwia otwarcie kanałów energetycznych w obszarze serca i przejawy uzdrawiającej energii ducha. Być uzdrowicielem znaczy kochać i posługiwać się zasadniczo miłością -  nie techniką. Nieważne ostatecznie jakie mamy techniki na uzdrawianie finansów, związku, ciała itd. Oczywiście muszą one być technikami, czyli spełniać pewne pozytywne warunki. Istotny jest poziom naszej miłości, jako że od niego zależy poziom naszej mocy.

Gdy kochamy wszystko widać inaczej. Problem przestaje nas "dołować" ale staje się wyzwaniem, które umożliwia rozwój wiedzy i świadomości (IKE) oraz mocy (MANA).

Pozostaje pytanie jak traktować przestępców itd. Odpowiedź huny: z głębi swojego serca, jak wszystko inne, nie z poziomu umysłowych kategorii dobra i zła.

Praktyka huny:

Gdzie chcesz i kiedy zechcesz, jak długo uznasz za stosowne powtarzaj podczas wydechu "kocham siebie", a podczas kolejnego "kocham świat". Pozycja ciała nie ma znaczenia. Otwórz się na uczucia i myśli, przeżycia energetyczne, które pojawiają się podczas wypowiadania tych słów.

Uzdrów swoje pieniądze, związek, ciało i psychikę, relacje towarzyskie i rodzinne oraz duchową ścieżkę! Metody huny wg Serge'a Kahili Kinga na odległość: czytaj więcej>>>.

 

Twój horoskop

Baran
20.03-19.04
Byk
19.04-20.05
Bliźnięta
20.05-21.06
Rak
21.06-22.07
Lew
22.07-23.08
Panna
23.08-22.09
Waga
22.09-23.10
Skorpion
23.10-22.11
Strzelec
22.11-21.12
Koziorożec
21.12-20.01
Wodnik
20.01-18.02
Ryby
18.02-20.03

Ezoter na telefonie

Ezoter poleca

                                           


  






Oczyszczanie energetyczne ciała i przestrzeni



Liczniki

Ezoter poleca artykuł

Manifest wolności

Publikacja ta jest zbiorem wyjątkowych esejów znanego religioznawcy, filozofa, psychologa, gnostyka, antropozofa. Ich treść stanowi swoisty testament Autora, który upublicznia i przekazuje do naszej świadomości. Jest podsumowaniem jego wieloletniego doświadczenia i rozważaniem nad wolnością i zniewoleniem. »


Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Nasz ekspert

Prognoza na październik 2018

Czy dzieło artysty może zmienić sytuację w kraju? Czy film Wojciecha Smarzowskiego "Kler" wstrząśnie emocjami Polaków? Jak to wydarzenie artystyczne nakłada się na przeobrażenia i astrologiczne wpływy? O sytuacji w kraju, wyborach i nadciągającym kryzysie gospodarczym piszę w swojej prognozie na październik 2018. Zapraszam. Piotr Gibaszewski
więcej »