Cytat tygodnia

“Wszechświat to energia, która odpowiada na nasze oczekiwania.”

- James Redfield


Zapisz się do newslettera

Imię:
Email:

Kartki



Wyślij kartkę

Dowiedz się wszystkiego o Sobie

Podaj nam swoją datę urodzenia, swoje imię oraz płeć a powiemy Ci co Cię czeka w najbliższym roku, kto jest dla Ciebie idealnym partnerem
Data urodzenia
Psychologia i emocje

Medytacja a mózg - duchowość u doktora

Autor Konrad Olesiewicz, 30.06.2012

Medytacja a mózg - duchowość u doktora


Różne formy medytacji są zbiorczo jedną z najstarszych metod stosowanych w procesie transformacji i duchowego wzrastania. Okazuje się, że wieloletnia praktyka prowadzi do trwałych zmian w mózgu oraz w znaczący sposób wpływa na gospodarkę hormonalną. Warto skorzystać z okazji, że nauka coraz śmielej i chętniej zagląda do świata duchowego, i podnieść swoją świadomość procesów, jakie zachodzą podczas tych praktyk.

Mariaż nauki i religii był świętym Graalem wielu mistyków i poszukujących, ze względu na potencjalną możliwość dopracowywania praktyki oraz uzyskania powtarzalnych efektów. Jakkolwiek stan ten wydaje się być odległy, widoczne są wyraźne sygnały, które wprowadzają duchowość do nauki głównego nurtu.

Tradycyjnie badania z udziałem osób medytujących głównie obracały się w domenie psychologii, czyli np. wpływu praktyki na różnego rodzaju stany psychiczne takie jak depresja lub nerwica. Obecnie, wraz z rozwojem techniki, do obszaru zainteresowań dochodzą badania rzeczy bardziej namacalnych, a mianowicie neurobiologia i np. badania mózgu oraz jego aktywność w ramach praktyki medytacji.

 

Sieć zadaniowo – negatywna, czyli uważność a medytacja

Badania dr Brewer przeprowadzone na uniwersytecie Yale wykazało, że mózgi wieloletnich praktyków medytacji wykazują zmniejszoną i ustabilizowaną aktywność w tzw. sieci zadaniowo - negatywnej. Jest to obszar mózgu, który aktywuje się, kiedy nie skupiamy się na niczym konkretnym jak np. na zadanie, które akurat mamy do wykonania. Stąd też nazwa: sieć zadaniowo - negatywna. W najprostszym ujęciu sieć ta jest najbardziej aktywna, gdy nie jesteśmy uważni i obsługuje ona tzw. błądzenie myślami, myślenie o „niebieskich migdałach” oraz wybieganie w przyszłość.

Co więcej, istnieją przypuszczenia, że obszar ten odpowiedzialny jest za występowanie objawów wielu istotnych zaburzeń, jak chociażby Alzheimer. W przypadku jego niewystarczającej aktywności może być to także autyzm, a przypadku nadaktywności- schizofrenia.

Okazuje się, że wieloletnia praktyka medytacji utrzymuje stabilny poziom aktywności sieci zadaniowo - negatywnej nawet w stanie relaksu. To tak, jakby w pewnym momencie ten obszar mózgu aktywował się w stanie „nieuważności”, utrzymując koncentrację na chwili obecnej, pozwalając na stałe przebywanie w teraźniejszości bez większego wysiłku.

 

Płat czołowy, czyli siła i witalność a medytacja

Za pomocą tomografii emisyjnej pojedynczych fotonów, dr Newberg, sprawdził, które części mózgu są najbardziej aktywne w „szczytowym” momencie stanu medytacyjnego mnicha tybetańskiego. Najwyższą aktywność, mierzoną ilością przepływu krwi przez mózg, wykazywały płaty czołowe, odpowiedzialne między innymi za koncentrację.

W innym badaniu, naukowcy porównali przepływ krwi, czyli wydolność różnych obszarów mózgu, u osób doświadczonych w medytacji i modlitwie oraz niepraktykujących. Wyniki wskazały, że wieloletnia medytacja wprowadza trwałe fizyczne zmiany w mózgu. Jedną z bardziej istotnych różnic u doświadczonych praktyków jest permanentnie zwiększona wydolność kory przedczołowej. Oznacza to wzmocnienie obszaru odpowiedzialnego za działanie tzw. „systemu wykonawczego”, czyli optymalnego radzenia sobie z sytuacjami wymagającymi: planowania, poprawiania błędów i szukania rozwiązań, reagowania na zdarzenia bez wcześniejszego przygotowania, pokonywania nawyku czy opierania się pokusie.

W przypadku praktyków, także dużo bardziej rozwinięte jest wzgórze, będące częścią międzymózgowia odpowiadającego za regulowanie snu i przebudzenia oraz doświadczanie zmysłowe (poza węchem). Jednocześnie, co wydaje się być wyjątkowo ciekawe, badania wskazały na zwiększenie aktywności połączeń pomiędzy wzgórze a korą mózgową, które, jak sugeruje neurobiologia, są bezpośrednio związane ze świadomością. W drugą stronę, uszkodzenie wzgórza może prowadzić do stanu trwałej śpiączki.

Kolejną korzyścią płynącą z medytacji jest wydajniejsza praca części mózgowia zwanej skorupą, która jest odpowiedzialna między innymi za uczenie się oraz regulację ruchów i ich płynności. W celu przeprowadzania swoich funkcji produkuje ona dopaminę, która jest nazywana „neuroprzekaźnikiem przyjemności” i odpowiada za motywację, wytrwałość oraz satysfakcję. Jednym słowem uogólnioną aktywność i chęć do działania. Zaburzenia gospodarki dopaminy może często prowadzić do anhedonii, czyli niemożności odczuwania przyjemności, a ta zaś z kolei do depresji.

 

Ciało migdałowate, czyli czakra trzeciego oka a medytacja

W kontekście medytacji nie sposób pominąć tej części mózgu, jaką jest ciało migdałowate, czasem nazywane trzecim okiem. Wiele konkretnych ćwiczeń medytacyjnych zaleca skupianie się na tym punkcie. Liczne badania wskazują, że tego typu medytacja pobudza ciało migdałowate do produkcji serotoniny.

Serotonina jest neuromodulatorem, który podczas medytacji dostarczany jest do płatu skroniowego. Będąc już w płacie skroniowym w znacznym stopniu wpływa ona na przepływ wizualnych skojarzeń, za które ten obszar mózgu jest odpowiedzialny. W momencie uaktywnienia się receptorów korowych nadmiar stymulacji może prowadzić do efektów halucynacyjnych, podobnie jak w przypadku zażycia LSD. Jest to naukowa interpretacja wizji, jakie często pojawiają się podczas głębokiej medytacji. Badania potwierdzają także, że w przypadku wyjątkowego pobudzenia ciała migdałowatego wytwarzany jest enzym potocznie zwany DMT (Dimetylotryptamina), który bezpośrednio łączony jest z szerokim wachlarzem stanów mistycznych, poczuciem wyjścia z ciała, zaburzeniem poczucia czasu i przestrzeni, interakcją z istotami nadprzyrodzonymi, lub poczuciem jedności..

Nawet w przypadku braku pobudzenia ciała migdałowatego do stopnia, w którym mogłoby ono wyprodukować DMT, innym przyjemnym efektem medytacji jest uczucie euforii, które wiąże się, ze współdziałaniem serotoniny oraz dopaminy. Sama serotonina odpowiedzialna jest za nastrój, postrzeganie oraz przetwarzanie pamięci. W nocy serotonina przekształca się w melatoninę, która stabilizuje sen oraz umożliwia zaśnięcie. Zaniżony poziom serotoniny może skutkować depresją oraz stanami lękowymi. Serotonina nazywana jest także hormonem szczęścia lub miłości, gdyż to właśnie ona w dużej mierze odpowiedzialna jest za euforyczny stan u zakochanych, a także podnosi ochotę na seks. Jednakże często są to stany mało stabilne, o ile w parze nie idzie zrównoważona dawka dopaminy.

Niezależnie od tego, czy przyjmiemy perspektywę wiary, czy nauki, konsekwentna praktyka medytacji wpływa pozytywnie na wielu płaszczyznach, czy to psychologicznych czy to fizjologicznych w postaci trwałych pozytywnych zmian w mózgu czy efektów zrównoważonej gospodarki hormonalnej. Dodatkową korzyścią dla osób, na które praktyka medytacji ma dobroczynny wpływ, może być naturalny efekt stabilizacji, niewymagający syntetyzowanych neuromodulatorów w formie leków, zgodnie z filozofią „daj wędkę, a nie rybę”.

 

Twój horoskop

Baran
20.03-19.04
Byk
19.04-20.05
Bliźnięta
20.05-21.06
Rak
21.06-22.07
Lew
22.07-23.08
Panna
23.08-22.09
Waga
22.09-23.10
Skorpion
23.10-22.11
Strzelec
22.11-21.12
Koziorożec
21.12-20.01
Wodnik
20.01-18.02
Ryby
18.02-20.03

Ezoter na telefonie

Ezoter poleca

                                               





Oczyszczanie energetyczne ciała i przestrzeni


Liczniki

Ezoter poleca artykuł

Dieta aztecka. Odchudzająca moc cudownych nasion CHIA - Dr Bob Arnot

Oto plan rewolucyjnej, trójfazowej diety azteckiej, opartej na pokarmach, które spożywali Aztekowie. Najważniejszym jej składnikiem są cudowne nasiona chia, które przebijają pod względem wartości odżywczych każdy inny rodzaj zdrowej żywności. Zawierają one 8 razy więcej omega-3 niż hodowlany łosoś atlantycki, 6 razy więcej wapnia niż mleko, 3 razy więcej żelaza niż szpinak, 2 razy więcej błonnika niż otręby, 15 razy więcej magnezu niż brokuły, 4 razy więcej selenu niż len! »


Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Nasz ekspert

Prognoza wideo na czerwiec 2021

Zaćmienie Słońca, półkrzyż znaków kardynalnych oraz inne ważne astrologiczne zdarzenia. Czy wróci pandemia, co zapowiada Jowisz w znaku Ryb? Zapraszam do obejrzenia prognozy astrologicznej na czerwiec 2021.
więcej »