Cytat tygodnia

“Wszechświat to energia, która odpowiada na nasze oczekiwania.”

- James Redfield


Zapisz się do newslettera

Imię:
Email:

Kartki



Wyślij kartkę

Dowiedz się wszystkiego o Sobie

Podaj nam swoją datę urodzenia, swoje imię oraz płeć a powiemy Ci co Cię czeka w najbliższym roku, kto jest dla Ciebie idealnym partnerem
Data urodzenia
Duchowy Rozwój

Poradnik rozwoju

Autor Dorota Pasalska, 30.01.2010




  


Jak zacząć i tego nie zmarnować? Czyli poradnik rozwoju. Najkrócej można powiedzieć, że im częściej zmieniamy swoje wibracje i dłużej w nich trwamy, tym lepiej.

Relaksacja

Wszystkie techniki prowadzą przez relaksację. Najbardziej podstawowa jest taka, że siadając w fotelu lub leżąc w łóżku, przenosimy uwagę i rozluźniamy po kolei wszystkie partie mięśni, stosując w myśli formułkę: „rozluźniam mięśnie stóp- mięśnie stóp są rozluźnione... rozluźniam mięśnie łydek- mięśnie łydek są rozluźnione... itd. aż do czubka głowy”. Powtarzając to- puszczamy jednocześnie napięcie. Na początku może się zdarzyć, że jak już dojedziemy do głowy, nogi nów się napną i wtedy dobrze jest zacząć od nowa. Pamiętam, że na początku robiłam 3-4 takich „okrążeń”, zanim poczułam, że ciało jest jak z ołowiu...

Niektóre mięśnie rozluźniają się dość boleśnie, choć wcześniej w ogóle można nie czuć, jak są napięte. Dopiero wtedy uświadamiamy sobie, jak bardzo jesteśmy ponapinani. Często na karku i w okolicach szczęki.

Technika medytacyjna

Kiedy już to opanujemy, dobrze jest wybrać sobie jakąś technikę medytacyjną. Ich opisy dostępne są dość powszechnie w literaturze i internecie. Najlepiej wybrać coś prostego, gdyż nie zawsze opisy te są rzetelne (pisane z wyczuciem), a każdy gest, czy wyobrażenie, każdy drobiazg ma swoje znaczenie. Ja oczywiście polecam medytację dźwięku.
 
Odczucia

Na początku, kiedy się nic nie czuje, te techniki wydają się być bezsensowne i- co gorsza- nie wiadomo, czy działają. To bardzo szybko zniechęca i wiele osób

nie próbuje dalej. Stąd bardzo ważne jest, by poczuć „cokolwiek” na początek, lub umieć zinterpretować, że to od medytacji, bo to znacznie ułatwia sprawę. A pojawiać się mogą:
-uczucie zimna- często pojawiają się dreszcze
-uczucie ciepła, a nawet gorąca
-(nad)wrażliwość na zapachy i dźwięki (np. nagle coś zaczyna śmierdzieć)
-ledwo dostrzegalne czucie energii- coś jakby przepływu z dołu do góry, np. od stóp lub kolan do brzucha, serca lub głowy; czasem tylko mrowienie.

Kiedy się już zaczyna czuć przepływ energii, to znak, że powoli kanały energetyczne się udrażniają i jest to przyjemne uczucie. Na początku bardzo łagodne, jedynie w czasie medytacji; później odczuwalne także poza nią, w trakcie dnia. Niekiedy dość intensywne, ale to szybko mija. Cała nasza Istota- wszystkie ciała zaczynają się zestrajać.

Jeśli do medytacji dołożymy moc dźwięku gongu, wszystko to dzieje się szybciej, intensywniej, a dodatkowo mogą wystąpić:
-ból w ciele, najczęściej w jakimś chorym wcześniej miejscu, często niby już „wyleczonym”- to efekt zdrowienia tej części/obszaru
-lęk- z podświadomości uwalniają się stłumione lęki
W późniejszym etapie doznania są bardzo różne i subiektywne.
 
Jak często i jak długo?

Żeby rozwój był namacalny, a efekty widoczne w miarę szybko, należy wykonywać medytację codziennie, a najlepiej 2x dziennie- rano i wieczorem. Min 20 min. dziennie spowoduje, że zachowamy wyraźną ciągłość. Ze względu na moc gongu, stosując „żywy dźwięk” wystarcza z powodzeniem 1 godzina tygodniowo, a i tak czasem niektórzy czują pewien „przesyt” ze względu na intensywność procesów oczyszczania w organizmie. Są też i tacy (zazwyczaj osoby nieco „zaawansowane”), które czują lekki niedosyt i wtedy dobrze jest się „doładowywać” po 10- 20 min. dziennie pomiędzy seansami, stosując inne techniki.

Generalnie im więcej i dłużej, tym lepiej. Ja zaczęłam od Nadabrahmy- 45 min. dziennie, bo tyle trwają 3 cykle na płycie CD, a następnie dość szybko była to godzina i dłużej... Doszłam do etapu, kiedy efekty (w życiu) były tak wyraźne, że stała się ona niezbędnym elementem każdego dnia... Ciągnęłam do niej jak pszczółka do miodu i poważnie się zastanawiałam, czy od medytacji można się uzależnić...:. I tak po ok. 3 miesiącach stała się ona dla mnie praktycznym narzędziem w wielu życiowych sprawach: od poprawy nastroju, do podejmowania decyzji (bezpośredni kontakt z Intuicją) .Ale faktem jest, że nie byłam wtedy „początkująca”.

Bariery i przeszkody

Największą barierą rozwoju jest fakt, że.... nie ma na niego CZASU. To taki dość powszechny paradoks. Przypomina mi się w tym momencie taki dowcip:
przyjeżdża inspektor na budowę, a tu robotnicy biegają pędem w te i z powrotem z pustymi taczkami. - Co robicie?- pyta zaskoczony zatrzymując jednego z nich.
- A bo takie pioruńskie tempo pracy nam zadali, że nie ma czasu załadować...

Z tego, co obserwuję, wielu z nas nigdy nie ma czasu „załadować” .

A tak serio, to jeśli już uda się przebrnąć przez rozumową pułapkę „to niemożliwe”, czeka następna, dużo trudniejsza do przebrnięcia, a mianowicie „odruchy” i „przyzwyczajenia”. Nie mamy nawyku, stąd nie mamy czasu i „tak jakoś” zawsze wyjdzie, że się nie da rady. Dlatego systematyczność w pierwszym okresie jest kluczową sprawą. Osobom, którym „szkoda czasu” powiem tak: kiedy uda się uruchomić Intuicję i pozbyć chorób (nawet tych „zaleczonych”) tego CZASU jest dużo, dużo więcej i można go wykorzystać w znacznie przyjemniejszy sposób. Tym bardziej, że następuje zmiana Świadomości, a bez niej, nawet jak się ma więcej czasu, to poświęca go się na kolejny schemat lub „dokładanie sobie” w dotychczasowym. Najlepiej to widać na przykładzie pracoholików .

www.energiagongu.pl

Twój horoskop

Baran
20.03-19.04
Byk
19.04-20.05
Bliźnięta
20.05-21.06
Rak
21.06-22.07
Lew
22.07-23.08
Panna
23.08-22.09
Waga
22.09-23.10
Skorpion
23.10-22.11
Strzelec
22.11-21.12
Koziorożec
21.12-20.01
Wodnik
20.01-18.02
Ryby
18.02-20.03

Ezoter na telefonie

Ezoter poleca

                                           


  






Oczyszczanie energetyczne ciała i przestrzeni



Liczniki

Ezoter poleca artykuł

Hipnoza dla początkujących

Poznaj idealną książkę do odkrywania tajników hipnozy i autohipnozy. Już na początku zrozumiesz, że wbrew powszechnej opinii, podczas hipnozy jesteśmy świadomi i przytomni ? po prostu nie dekoncentrują nas zewnętrzne zakłócenia, a podawane sugestie kierują myśli w wyznaczonym celu. Stosując techniki hipnozy opisane w tym podręczniku, nauczysz się tworzyć taką rzeczywistość, jakiej dla siebie pragniesz. A co najważniejsze ? opanowanie ich jest łatwe i nie zajmie ci wiele czasu! »


Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Nasz ekspert

Prognoza na sierpień 2019

O niezwykłej sile populistycznego uwodzenia, czyli dlaczego PiSowi, nie spada, a także o nadchodzącym kryzysie ekonomicznym - zapraszam do lektury prognozy na sierpień 2019
więcej »