Cytat tygodnia

“Wszechświat to energia, która odpowiada na nasze oczekiwania.”

- James Redfield


Zapisz się do newslettera

Imię:
Email:

Kartki



Wyślij kartkę

Dowiedz się wszystkiego o Sobie

Podaj nam swoją datę urodzenia, swoje imię oraz płeć a powiemy Ci co Cię czeka w najbliższym roku, kto jest dla Ciebie idealnym partnerem
Data urodzenia
Nasz ekspert Astrologia

Prognoza na kwiecień 2019

Autor Piotr Gibaszewski, 05.04.2019

 
 
 
 
 

Gospodarka
Ekonomiczni analitycy obserwując pewną dziwną rozbieżność, zachodzą w głowę, kto ma rację w kwestii oceny sytuacji ekonomicznej i finansowej Polski. Z jednej bowiem strony mamy cały czas świetne wyniki – wysoki wzrost gospodarczy, niski deficyt finansów publicznych, niski wskaźnik bezrobocia. Tak dobre dane z gospodarki powinny cieszyć ekonomistów, inwestorów oraz menadżerów i szefów firm. Z liczbami nie można bowiem dyskutować – są świetne. Jednak na drugim biegunie tych pozytywnych wieści czai się coś poważnie niepokojącego – mocno spadające wskaźniki PMI (wskaźnik optymizmu konsumenckiego), który jest przeprowadzany na grupie menadżerów logistyki i zakupów. Jeśli PMI jest wyższe niż 50, oznacza to ożywienie gospodarcze. Jeśli zaś spada poniżej 50 punktów, oznacza to recesję. Wskaźnik ten nie tyle pokazuje realne dane, ile „przeczucia” logistyków i menadżerów. Wskaźnik ten od pewnego czasu ostro spada. Jeszcze w czerwcu 2018 wynosił 54 p., by w listopadzie zlecieć nieco poniżej 50 p. W grudniu zaś i w lutym 2019 osiągnął niepokojący poziom 48 punktów. Trend jest jasny i zdecydowany – to zapowiedź kryzysu. Polska jest w poważnym stopniu zależna od gospodarki Niemiec. U naszych zachodnich sąsiadów PMI spada jeszcze szybciej, jeszcze głębiej i wynosi zaledwie 45 p. W takim razie coś tu nie tak… Z jednej strony rozpędzona gospodarka, bijące rekordy ceny nieruchomości, świetne wyniki budżetu, stabilne ratingi polskiego długu, dość optymistyczne prognozy analityków i te lecące w dół, pesymistyczne PMI?

Nasz wysoki wzrost gospodarczy jest jednak pewnym złudzeniem. Jest on bowiem mocno napędzany konsumpcją, podczas gdy inwestycje prywatne i przemysłowe oraz dane płynące z warszawskiej giełdy nie pokazują niczego dobrego. Pamiętajmy, że w roku 2006 PKB Grecji rosło w tempie + 6%, by w roku 2010 dobić do dna osiągając -10%. Tam też wzrost był napędzany konsumpcją, rozdawnictwem budżetowym. Niemal identyczna historia dzieje się teraz w Rumunii, gdzie PKB rośnie +8% przy równie hojnych wydatkach budżetu.

W kwietniu dwa twarde półkrzyże – kardynalny i zmienny – uderzą mocno i w polską gospodarkę. Bardzo szybko zejdzie z niej powietrze, zacznie szybko rosnąć poziom zadłużenia, więc zapowiadane 4% wzrostu PKB na ten rok możemy odłożyć między bajki. 

 

Twój horoskop

Baran
20.03-19.04
Byk
19.04-20.05
Bliźnięta
20.05-21.06
Rak
21.06-22.07
Lew
22.07-23.08
Panna
23.08-22.09
Waga
22.09-23.10
Skorpion
23.10-22.11
Strzelec
22.11-21.12
Koziorożec
21.12-20.01
Wodnik
20.01-18.02
Ryby
18.02-20.03

Ezoter na telefonie

Ezoter poleca

                                           


  






Oczyszczanie energetyczne ciała i przestrzeni



Liczniki

Ezoter poleca artykuł

Czym jest Metoda Dwupunktowa?

Metoda Dwupunktowa jest narzędziem, które łączy dwie niezależne od siebie teorie, a jednak bliźniaczo podobne. Jedna to Matryca Energetyczna Richarda Bartletta, druga ? Synchronizacja Kwantowa Franka Kinslowa. »


Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Nasz ekspert

Prognoza na maj

Półkrzyż znaków zmiennych sprawia, że maj może okazać się jednym z kluczowych miesięcy roku 2019. Jakie konsekwencje przyniesie światu i Polsce ta konfiguracja? Zapraszam do lektury prognozy astrologicznej na maj.
więcej »