Co nas czeka w nadchodzącym tygodniu? (14-20.09.2026)
Sprawdźmy astrologiczny raport (14-20.09.2026)
Czyżbyśmy się już mieli żegnać z letnią, ciepłą, słoneczną pogodą? Niektóre prognozy każą nam się godzić z tym, że tak ciepło, jak było ostatnio, to już nie będzie. Ale stanowczo za wcześnie na takie wnioski. Lato nas na pewno jeszcze zaskoczy i powróci w wielkim stylu.
Ten dość umiarkowany, ale niekoniecznie zimny, przedostatni tydzień astronomicznego lata, zaczyna się serią ważnych astrologicznych zdarzeń. Noc z niedzieli na poniedziałek może przynieść niespokojne sny. Niezbyt miło zapowiada się również poniedziałkowy poranek. Opozycja Księżyca z Eris oraz wejście Księżyca w znak Skorpiona sprawiają, że niektórym z was zaczną się udzielać jesienne, melancholijne nastroje połączone z napadami kiepskiego humoru. Jednak już od południa samopoczucie i stan ducha zaczną się szybko poprawiać. Trygon Merkurego z Uranem, koniunkcja Księżyca z Wenus oraz sekstyl Słońca z Marsem pozytywnie nakręcą do pracy, intelektualnej aktywności, towarzyskich kontaktów, spotkań, rozmów i negocjacji.
We wtorek jesienne chmury zakryją perspektywę romantycznych uniesień, które zapowiadały się po ostatnich randkach i miłosnych flirtach. Kwadratura Wenus z Plutonem sprawia, że mogą się ujawnić okoliczności, które zmuszą do tego, by spojrzeć na potencjalny związek z innej, znacznie mniej wesołej i optymistycznej perspektywy.
We środę umocni się uściślający od kilku tygodni sekstyl Neptuna z Plutonem. I choć zdarzenie to ma globalny charakter, to jednak świadomość, że na świecie może zdarzyć się coś dobrego, pomoże spojrzeć na otaczającą rzeczywistość w znacznie jaśniejszych barwach. Wieczorem Księżyc wkroczy w znak Strzelca, co będzie dodatkowym wsparciem dla tych, którzy są niepoprawnymi idealistami i optymistami.
Czwartkowy poranek będzie testem psychicznej odporności i panowania nad nerwami. Opozycja Księżyca z Uranem sprawia, że mogą nas zalać różne nowe wiadomości, które mocno skomplikują plany, strategie i przedsięwzięcia.
W piątek trzeba będzie gruntownie przemyśleć wszystko to, co było pisane palcem na wodzie. Konieczność zmierzenia się z twardymi realiami i niezbyt wesołą rzeczywistością zapowiada opozycja Merkurego z Saturnem. Krytyczne spojrzenie na zakupowe plany, nadmiernie optymistyczne wizje spłacania kredytów, nierealistyczne wyobrażenia związane ze współpracą z potencjalnymi partnerami biznesowymi i wspólnikami pozwolą uniknąć bolesnych rozczarowań.
Sobotni poranek może szybko postawić do pionu. Księżyc wkroczy bowiem w znak Koziorożca, co ujawni słabości wielu rzeczy, które są dla nas ważne. Zamiast planować różne przyjemne aktywności, trzeba się będzie mocno wziąć do roboty, więc weekend może okazać się znojny i pracowity.
W niedzielę łatwo może być o spory, kłótnie i konflikty. Kwadratura Marsa z Eris zapowiada znaczące podwyższenie poziomu napięcia, liczne nieporozumienia i zgrzyty wszędzie tam, gdzie stare problemy nie zostały rozwiązane. Trzeba będzie wreszcie zrobić z nimi porządek.
Astrologia | Astrologiczny raport tygodniowy