Cytat tygodnia

“Wszechświat to energia, która odpowiada na nasze oczekiwania.”

- James Redfield


Zapisz się do newslettera

Imię:
Email:

Kartki



Wyślij kartkę

Dowiedz się wszystkiego o Sobie

Podaj nam swoją datę urodzenia, swoje imię oraz płeć a powiemy Ci co Cię czeka w najbliższym roku, kto jest dla Ciebie idealnym partnerem
Data urodzenia
Najpopularniejsze Duchowy Rozwój

Fascynacja drugim człowiekiem

Autor Leszek Żądło, 19.01.2011

Co w narkomanie Tamim Lee zafascynowało dwie z najpiękniejszych kobiet Ameryki? Dlaczego morderca Manson nadal otoczony jest wiernymi mu aż po grób wielbicielkami? I co powoduje, że starowinki powierzają swoje ostatnie pieniądze Ojcu Rydzykowi?

Fascynacja drugim człowiekiem może być spowodowana różnymi przyczynami, które często mogą mieć korzenie w poprzednich wcieleniach.
Czasami bywamy ni stąd ni zowąd zafascynowani jakąś osobą. Nie jest to nikt specjalny, wyróżniający się czy znaczący w społeczeństwie, a jednak ulegamy fascynacji. Najczęściej przy tym zupełnie nie jesteśmy świadomi przyczyn takiego stanu rzeczy. Zwykle taż budzi powszechne zdziwienie sytuacja, kiedy to osoba z pozoru nieatrakcyjna wywiera niesamowity wpływ na swoje otoczenie. 

Podane na wstępie przypadki budzą zdumienie, gdy patrzymy na nie z zewnątrz i wydają się oczywiste, gdy jesteśmy w nie uwikłani. Ale ani z jednego ani z drugiego punktu widzenia nie udaje się ich pojąć.

A jednak. Pewna grupa ludzi potrafi rozeznać się w tym galimatiasie. To osoby obdarzone darem jasnowidzenia. One często zauważają to, co dla innych jest zupełnie niewidoczne – a więc źródła fascynacji. Czasami jednak nie rozumieją ich i wpadają w panikę interpretując swoje wizje w kontekście obecnego wcielenia.

A cóż takiego one dostrzegają, co zakryte jest przed innymi?

Niektórzy ludzie widzieli we mnie Czarnego Maga, inni satanistę, albo nawet samego Lucyfera. Po wielu sesjach regresingowych zrozumiałem, że miałem dość silnie obciążoną karmę. Wiązały mnie, między innymi, praktyki z bardzo odległych wcieleń o charakterze czarnomagicznym, satanistycznym i do tego stopnia rzutowały na moje obecne życie, że osoby, które miały przed wiekami silne związki ze mną, teraz przede mną uciekały. Niektórzy nieświadomie próbowali się na mnie zemścić „nie wiadomo za co”. To było niepokojące. Taka osoba dopiero na jakiejś sesji regresingu uświadamiała sobie, że mnie ściga już kilkadziesiąt lub nawet kilkaset wcieleń. No i wreszcie, kiedy mnie „dopadła”, uwalniała się od tej ciężkiej misji. Uwolnienie wynikało najczęściej ze zrozumienia, o co w tym wszystkim chodziło i jaką już za to zapłaciła cenę.

Nie widzę w tym niczego nadzwyczajnego. Pewna pani pojechała do Indii, gdzie spotkała wielkiego Mistrza Duchowości – Sai Babę. I wówczas ujrzała w nim Szatana. Napisała nawet na ten temat książkę, którą promuje się w kościołach chrześcijańskich.

Ja ze swej strony pamiętam, jak tragicznie skończyło się objawienie Szatana, którego dostrzegli katolicy w ewangelikach z Magdeburga. Takie wizje często mówią coś o przeszłości, z którą związane były osoby, które ich doznają. Najczęściej jednak nie mają wiele wspólnego z obecnym stanem rzeczy. Osoby uwikłane niegdyś w różne idiotyczne praktyki często przechowują w podświadomości dokładne wzorce zachowań i reakcji, jakich wymagano od nich i widzą to, czego nikt inny nie jest w stanie dostrzec.

Czasami jednak fascynacja wynika z tego, że podświadomie reagujemy na różne dobrze nam znane znaki i symbole, które emanują z osób nimi oznaczonych czy „opieczętowanych” w wyniku różnych tajemnych rytuałów bądź inicjacji. Zdarza się, że do tej samej osoby na przemian czujemy fascynację i nienawiść. Zależy od tego, w jakim ona sama jest nastroju i jakie wzorce nieświadomie emanuje. A najdziwniejsze jest to, że nikt w naszym otoczeniu nie podziela takiej reakcji lub podzielają ją tylko osoby, z którymi jesteśmy szczególnie silnie związani. To też znak, że uruchomione zostały reakcje z poprzednich wcieleń.

Wiele razy obserwowałem, jak ludzie z nieprzytomnym zachwytem reagowali na kogoś, u kogo właśnie podczas sesji uruchomiły się niewidzialne gołym okiem, a jednak atrakcyjne dla nich znaki i symbole. Podczas sesji, gdy odreagowywałem mistrzów buddyjskich, natychmiast gromadziło się wokół nich grono wielbicieli z poprzednich wcieleń. Nie byli oni najczęściej świadomi, co ich do tej osoby przyciągnęło, ale czuli, że muszą przyjść. Gdy tylko mistrz uwalniał się od zobowiązania do nauczania swych byłych uczniów, ich zainteresowanie nagle zanikało.
 

Twój horoskop

Baran
20.03-19.04
Byk
19.04-20.05
Bliźnięta
20.05-21.06
Rak
21.06-22.07
Lew
22.07-23.08
Panna
23.08-22.09
Waga
22.09-23.10
Skorpion
23.10-22.11
Strzelec
22.11-21.12
Koziorożec
21.12-20.01
Wodnik
20.01-18.02
Ryby
18.02-20.03

Ezoter na telefonie

Ezoter poleca

                                               






Oczyszczanie energetyczne ciała i przestrzeni


Liczniki

Ezoter poleca artykuł

Gorący oddech dakini. Żeńska zasada w buddyzmie tybetańskim już na jesień!!!

Spotkanie dakini przez osobę praktykującą tantrę jest wolnym od wszelkich koncepcji, intensywnym i poruszającym przeżyciem. Niniejsza unikatowa praca, oparta na tego rodzaju osobistych doświadczeniach, zainspiruje każdego, niezależnie od płci, kto szczerze poszukuje duchowości i interesuje się tantryczną tradycją buddyzmu tybetańskiego. »


Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Nasz ekspert

Prognoza na grudzień 2019

Ingres Jowisza w Koziorożca, uściślająca się koniunkcja Saturna z Plutonem oraz półkrzyż znaków zmiennych. Zapraszam do lektury prognozy na grudzień.
więcej »