- Ruediger Schache
Zapisz się do newslettera
Autor Beti Markowska, 01.12.2010
Nie jest to artykuł sponsorowany przez Złotą Rybkę, tylko przez doradcę życiowego, więc jeśli ktoś oczekuje, że załatwię mu sielankową przyszłość, może się rozczarować. Ci zaś, którzy dalej czytają, myślę że znajdą coś dla siebie. Bo chodzi o to, jak radzić sobie z problemami. Felieton Beti Markowskiej.
Problemy zatruwają nam życie. Wysysają naszą energię życiową, sączą się jak jad, podsycane przez ciągłe ich analizowanie i roztrząsanie na nowo. Każdy z nas ma problemy, bo żyjemy w określonej wibracji, przyszliśmy na ten świat aby doświadczać, więc wyzwania spotykają nas codziennie. Od zarania ludzkości ciągle o coś walczyliśmy. Jak nie było wroga zewnętrznego natychmiast zaczynały się waśnie wewnątrz kraju. Jak w kraju spokój, to w rodzinie problemy. Jak rodzina w porządku, to z sąsiadami się pokłócimy, albo w pracy coś pójdzie nie tak. W ostateczności sami z sobą nie możemy dojść do ładu. I tak przez całe życie. Zawsze się coś znajdzie.
.jpg)
Zacznę od raczej niepopularnego stwierdzenia: każdy z nas wykreował sobie swój problem. I jakkolwiek wiem, że ciężko uwierzyć w to, że żona alkoholika miała taki przebiegły plan na życie, to poniekąd był to jej wybór, a raczej jej podświadomości, jej skryptu życiowego, który chciał, żeby dusza zmierzyła się z problemem. Cierpienie jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi, wymuszających zainteresowanie własną osobą. Częstokroć żyjemy cudze życie, żyjemy dla kogoś, za kogoś, z dala od własnych potrzeb i pragnień. Dopiero w bólu, gniewie, czy chorobie zaczynamy zajmować się sobą. Nie zamierzam nikomu radzić, co powinien ze sobą zrobić, bo wiem (również z własnego doświadczenia) jak trudno jest tak po prostu wyrwać się od setek przekonań, które oplatają nas niczym sieć pajęcza.
Dobrze jest zacząć od przyznanie się przed samym sobą: „Tak, mam problem”. Co dalej? Jak radzić sobie z tym kornikiem, który nas zżera od środka i dominuje nasze myśli, paraliżując zdolność normalnego funkcjonowania?
Nie rodzimy się z umiejętnością radzenia sobie z problemami, nie wysysamy jej z mlekiem matki. Patrząc na rodziców, częściej uczymy się jak sobie nie radzić z problemami. Również w szkołach tego nie uczą. A przydałby się taki przedmiot. Skoro kłopoty same nas znajdują, to miejmy chociaż sposoby na nie. Tak samo, jak nauczyłeś się chodzić, mówić, śpiewać (no może, nie każdy z nas), możesz nauczyć się spokojnego pokonywania przełomów życia. Jest mały warunek: musi ci się chcieć przysiąść do tej lekcji.
|
Baran 20.03-19.04 |
Byk 19.04-20.05 |
Bliźnięta 20.05-21.06 |
|
Rak 21.06-22.07 |
Lew 22.07-23.08 |
Panna 23.08-22.09 |
|
Waga 22.09-23.10 |
Skorpion 23.10-22.11 |
Strzelec 22.11-21.12 |
|
Koziorożec 21.12-20.01 |
Wodnik 20.01-18.02 |
Ryby 18.02-20.03 |
Najczęściej czytane |
Najnowsze komentarze |
Nasz ekspertPrognoza na maj 2012Maj wita nas piękną, letnią pogodą. Co nas zatem czeka w tym bardzo ważnym dla Polski i świata miesiacu? O tym pisze nasz astrolog Piotr Gibaszewski w swojej kolejnej miesięcznej prognozie. więcej » |