- Ruediger Schache
Zapisz się do newslettera
Autor Elżbieta, 24.08.2010
I tak lata leciały, a my wracaliśmy do siebie i odchodziliśmy, a on ciągle mi obiecywał że będzie dobrze, ale tylko na słowach w jego przypadku się kończyło... i to był mój wielki błąd! Że wierzyłam i czekałam na jego niespełnione obietnice, prawdziwe jest w moim przypadku przysłowie „że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki”.
Z czasem boleśnie przekonałam się że to jednak nie jest człowiek do życia, i tak na prawdę go nie kocham, to jakaś „chora miłość”(z jego strony), która tak na prawdę mnie niszczy, czuje jak w środku umieram, czuje wewnętrzny ból – bo on znowu jest gdzieś w moim otoczeniu, a ja nie potrafię nic z tym zrobić, nawet nie mogę nigdzie już uciec, bo jest owoc tej miłości – nasze dziecko, coś co zawsze będzie nas łączyć, i będzie powodować, że on zawsze znajdzie powód żeby być gdzieś blisko mnie. Swoje dziecko kocham ponad życie, ale jego - nie! To jest człowiek, który mnie niszczy wewnętrznie, psychicznie....
I to ten właśnie człowiek dał mi wielką życiową lekcję – zapytacie jaką?
Myślę że taką, że nie warto nigdy wierzyć że ktoś się zmieni, bo tak ci mówi, nie warto się litować, jeśli twoje ciało i dusza krzyczy „nie”
Warto myśleć o sobie i o swoim szczęściu, warto się przebudzić w końcu otworzyć oczy, nie męczyć w związku bez przyszłości......
Gdy nie jesteśmy szczęśliwi chorujemy i choruje nasze otoczenie, czuje że moje dziecko też nie jest szczęśliwe. Historia lubi się powtarzać podobnie było z moimi rodzicami, burzliwy, nieszczęśliwy związek, przy którym dorastałam, dom pełen konfliktów i sprzeczności, były chwile dobre, ale więcej było chyba tych złych.
Kochałam zawsze dwoje rodziców, ale w głębi modliłam się „ludzie odejdźcie od siebie, a będziecie szczęśliwi i ja będę też szczęśliwa”, i odeszli od siebie, ale bagaż przeszłości ciąży do tej pory...czasem wydaje się że bałagan przeszłości jest tak wielki, że trudno coś zmienić i naprawić, ale może warto to wszystko zostawić już w końcu za sobą i nie popełniać tych samych błędów. A ja, czy muszę popełniać ten sam błąd?
I krzywdzić sama siebie i swoje dziecko....właśnie odpowiedziałam chyba sobie sama.
Moja życiowa lekcja – to lekcja wyboru, i dla was też niech to będzie „moja lekcja”.
Zastanówmy się dobrze zanim podejmiemy życiową decyzje, bo myślę wybór partnera jest bardzo ważny, ale nie tylko partnera.
Wszystkiego co będzie miało wpływ na nasze przyszłe życie, wszystkiego co ma nam sprawić przyjemność, radość i powodować, że będziemy szczęśliwi, teraz, jutro i w przyszłości.
|
Baran 20.03-19.04 |
Byk 19.04-20.05 |
Bliźnięta 20.05-21.06 |
|
Rak 21.06-22.07 |
Lew 22.07-23.08 |
Panna 23.08-22.09 |
|
Waga 22.09-23.10 |
Skorpion 23.10-22.11 |
Strzelec 22.11-21.12 |
|
Koziorożec 21.12-20.01 |
Wodnik 20.01-18.02 |
Ryby 18.02-20.03 |
Najczęściej czytane |
Najnowsze komentarze |
Nasz ekspertPrognoza na maj 2012Maj wita nas piękną, letnią pogodą. Co nas zatem czeka w tym bardzo ważnym dla Polski i świata miesiacu? O tym pisze nasz astrolog Piotr Gibaszewski w swojej kolejnej miesięcznej prognozie. więcej » |