Cytat tygodnia

“Wszechświat to energia, która odpowiada na nasze oczekiwania.”

- James Redfield


Zapisz się do newslettera

Imię:
Email:

Kartki



Wyślij kartkę

Dowiedz się wszystkiego o Sobie

Podaj nam swoją datę urodzenia, swoje imię oraz płeć a powiemy Ci co Cię czeka w najbliższym roku, kto jest dla Ciebie idealnym partnerem
Data urodzenia
Nasz ekspert Astrologia

Prognoza na luty 2018

Autor Piotr Gibaszewski, 05.02.2018

 
 
 
 
 
 

Socjolodzy od dość dawna zastanawiają się, co się dzieje w tle politycznych procesów? Dlaczego w Polsce pojawiła się tak silna frustracja, poczucie rozczarowania, żal, resentymenty? Dużo o tym sam pisałem. Pluton dotknął naszej przeszłości, cierpienia, bólu, wstydu, poczucia winy, ale i poczucia nienawiści do tych, którzy ten ból sprawili.

Dół horoskopu to zatem także przeszłość w rozumieniu dziejów, naszych uwarunkowań, zakopanych emocji, wspomnień, traum, delikatnych, wrażliwych uczuć. W horoskopie indywidualnym to rodzina, rodzinne korzenie, rody i pokolenia. Jak doskonale wiemy, w niemal każdej rodzinie są trudne wspomnienia, głęboko skryte tajemnice, zakopane uczucia, wyparte emocje, niekiedy dramatyczne, straszne historie, z winą, stratą, bólem i cierpieniem w tle.

Polskie dzieje są aż gęste od takich traum i wspomnień. Tragiczne wojny, nieudane powstania, obozy, zsyłki, finansowe konfiskaty, polityczne porażki, rozbiory. Znamy te opowieści ze szkolnych lekcji historii. Mniej wiemy o wstydliwych kartach naszych dziejów. Np. o tym, że grubo ponad 70 procent ludności tego kraju przez blisko pięćset lat żyło w niemal klasycznym niewolniczym systemie, jakim była pańszczyzna. Szkolne czytanki ciągle wspominają o królach, bitwach, powstaniach. Niewiele zaś się dowiemy o tym, że szlachecki folwark, który niezwykle mocno ukształtował polską kulturę, obyczaje, zachowania, tradycję, oraz religijność, niewiele różnił się od plantacji bawełny w Alabamie, gdzie czarni niewolnicy pracowali w strasznych warunkach. Antropolodzy badający szkielety pańszczyźnianych chłopów stwierdzili, że były w dużo gorszym stanie, niż szkielety zmarłych niewolników z południa Stanów Zjednoczonych. Niewolnictwo wytworzyło w polskiej kulturze cały potwornie toksyczny system wzajemnych relacji pan – niewolnik. O ile nawet nie trzeba specjalnie opisywać, że często tenże pan był oprawcą, okrutnikiem, oraz de facto – właścicielem tegoż chłopa – niewolnika. Ta nasza szlachta i arystokracja zatem bogaciła się kosztem strasznego, znanego z kolonii systemu wyzysku i upokorzenia. Jednak nie chodzi tu jedynie o kwestie ekonomiczne, ale przede wszystkim o znany z psychologii mechanizm kata i ofiary. Ofiara-niewolnik wchodzi w upokarzającą zależność od swego pana-kata. Nienawidzi go, ale zarazem podziwia, boi się, ale też potrzebuje, zazdrości, żyje chęcią odwetu, ale też przymila się, bywa pokorny, ale i sprytny. Kłamie, oszukuje, kradnie, czasem nawet zabija – bo chce przetrwać, chce przeżyć. Uwolniony niewolnik nie przestaje nim być. Jest ciągle zależny od bata, kogoś kto za niego decyduje, ale też opiekuje się nim. Dzieci niewolników przenoszą te schematy do swojego życia. Tworzą nowe klasy społeczne, które dziedziczą schemat niewolnika-ofiary. Gdy niewolnik-ofiara dostaje władzę, zaczyna się odgrywać, sam staje się paniskiem, stosuje przemoc, mobbing, upokarza, molestuje.

Tak właśnie wygląda polska rzeczywistość – w pracy, w szkole, na uczelni, w urzędach, w szpitalu, w polityce, w kościele i w rodzinie. Niezwykle traumatycznym dla narodu polskiego doświadczeniem była II Wojna Światowa. Zginęło w niej 6 mln Polaków, w tym 3 mln obywateli pochodzenia żydowskiego w holocauście – zorganizowanym systemie wyniszczenia Żydów, który zorganizowały hitlerowskie Niemcy. To fakty bardzo dobrze znane z nauki szkolnej historii. Polska – bohaterski naród, który poniósł wielką ofiarę w czasie wojny, ma jednak również wstydliwe karty, których nie chcemy przyjąć do wiadomości, przed którymi się bronimy i które odrzucamy. Dla wielu Polaków szokiem były informacje o tym, że nie byliśmy wyłącznie bohaterami i ofiarami. Że wielu Polaków było szmalcownikami, donosiło na Gestapo, uczestniczyło w pogromach Żydów. Nie ma wątpliwości, że Polacy mają piękną historię z tych czasów – połowa drzewek oliwnych w Jad Waszem posadzona została przez Polaków ukrywających Żydów, za co groziła kara śmierci. A w okupowanych przez Niemców krajach tylko w Polsce groziła kara śmierci za ukrywanie Żydów. Jednak liczne badania naukowe i raporty wspominały o przedwojennym polskim antysemityzmie, który stał się podbudową pod pogromy Żydów, które miały miejsce przede wszystkim we wschodniej Polsce. Szmalcownicy nie byli marginesem. Armia Krajowa wykonała kilka tysięcy wyroków śmierci na szmalcownikach. W archiwach Gestapo są tysiące donosów, jakie składali Polacy na swoich sąsiadów. Jedwabne zaś – niestety – było faktem i takich miejsc było wiele. Nie zamierzam jednak zajmować się analizami historycznymi, co było faktem, co zaś nie. Szmalcownictwo i donosicielstwo nie było polską specyfiką. Nie było bowiem zorganizowanej kolaboracji polskich władz z Niemcami. Polityczna awantura, która się rozpętała po nowelizacji ustawy o IPN, która miała bronić polskiego imienia, jest tu tylko tłem.

 

Twój horoskop

Baran
20.03-19.04
Byk
19.04-20.05
Bliźnięta
20.05-21.06
Rak
21.06-22.07
Lew
22.07-23.08
Panna
23.08-22.09
Waga
22.09-23.10
Skorpion
23.10-22.11
Strzelec
22.11-21.12
Koziorożec
21.12-20.01
Wodnik
20.01-18.02
Ryby
18.02-20.03

Ezoter na telefonie

Ezoter poleca

                                           


  






Oczyszczanie energetyczne ciała i przestrzeni



Liczniki

Ezoter poleca artykuł

Pobłogosław Ziemię czułą miłością - Medytacja Pokoju dla Świata

Jedną z form doznania Boskiej Miłości i odczucia kontaktu ze wszystkimi ludźmi jest medytacja o wymownej nazwie Bliźniacze Serca, podczas której błogosławi się Ziemię. Ty również możesz w niej uczestniczyć. »


Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Nasz ekspert

Prognoza na listopad 2018

Uran wraca do znaku Barana, Jowisz zaś wkracza w znak swojego władztwa - w znak Strzelca. O tym, a także o mocnym półkrzyżu na pełni 23.11, piszę w prognozie na listopad 2018. Zapraszam do lektury.
więcej »