Cytat tygodnia

“Wszechświat to energia, która odpowiada na nasze oczekiwania.”

- James Redfield


Zapisz się do newslettera

Imię:
Email:

Kartki



Wyślij kartkę

Dowiedz się wszystkiego o Sobie

Podaj nam swoją datę urodzenia, swoje imię oraz płeć a powiemy Ci co Cię czeka w najbliższym roku, kto jest dla Ciebie idealnym partnerem
Data urodzenia
Nasz ekspert

Prognoza astrologiczna na kwiecień 2010

Autor Piotr Gibaszewski, 03.04.2010

Czeczeńskie czarne wdowy

W tradycji i kulturze islamskiej kobieta, która straciła swojego opiekuna, którym jest mąż, czasem syn, ojciec lub brat, a zwłaszcza jeśli została zgwałcona, jest w zasadzie nikim. I choć to nie jest jej wina, to zostaje napiętnowana i poniżona. Stygmat, którym zostaje naznaczona, praktycznie skazuje ją na cywilną, moralną i często fizyczną śmierć. Inaczej to nieco wygląda w społeczeństwach arabskich, gdzie kobieta została poprzez tradycję koraniczną bardziej chroniona. W typowych społeczeństwach koczowników i pasterzy, jakimi są ludy Afganistanu, Pakistanu, a także Kaukazu, obowiązują inne, zdecydowanie bardziej twarde i okrutne zasady i prawa. To właśnie te kobiety, które zostały poniżone i gwałcone, które wszystko straciły, dokonały zamachów bombowych w moskiewskim metrze. Czarne wdowy jednak pojawiały się także w innych zamachach, między innymi w zamachu na teatr na Dubrowce, w trakcie koncertu w Moskwie i w szkole w Biełsanie. Ich fanatyczna nienawiść do Rosji i Rosjan, pragnienie zemsty za utratę rodziny prowadzi ich do tak okrutnych czynów. Premier Putin, który ogłasza, że zniszczy i wyłapie „bestie i zwierzęta,” które dokonały tychże zamachów, dobrze wie, że ma do czynienia z wyjątkowo trudnym przeciwnikiem. Nawet Al-kaida nie ma odwagi wykorzystywać kobiet do dokonywania zamachów terrorystycznych w Izraelu, Afganistanie, Pakistanie i Iraku. Jakaż zatem musi być desperacja tych kobiet, że są gotowe ginąć i zabijać.

Terroryzm jest zawsze zły i nigdy nie ma usprawiedliwienia, gdyż nie ma usprawiedliwienia dla zabijania niewinnych ludzi, którzy nie mają nic wspólnego ze zbrodniami wojennymi dokonywanymi przez żołnierzy jakiejś tam armii. Jednak jest różnica między zamachami np. w Madrycie, których celem było zaplanowane, dobrze przemyślane sianie masowego terroru na ogromną skalę, a zamachami w Rosji, które dotyczą niejako wewnętrznych problemów tego kraju. Czeczeńcy mają bowiem z Rosją zadawnione rany, sięgające czasów stalinowskich, gdy zostali masowo deportowani na Syberię. Kolejnym aktem tego dramatu była I wojna czeczeńska z lat 1994 -1996, rozpętana przez generała Graczowa. Skończyła się ona prestiżową, dotkliwą klęską Rosji, ale Czeczeńcy też doświadczyli wielkich strat. Dużo bardziej tragiczne skutki miała II wojna, rozpoczęta w 1999 roku, zakończona w 2003, ale w zasadzie trwająca cały czas. Bilans ofiar to około 100-150 tys. zabitych. Pretekstem do wybuchu II wojny czeczeńskiej było zaangażowanie fundamentalistów islamskich w konflikt, który początkowo nie miał religijnego podłoża, gdyż Czeczeni generalnie wyznają umiarkowany islam. Głównym powodem do ataku na Czeczenię były zamachy terrorystyczne na budynki mieszkalne w Moskwie i w Wołgodońsku z 1999 roku. Zamordowany przez tajne służby Aleksander Litwinienko twierdził, że zamach ten spreparowały FSB i GRU, by mieć pretekst do zajęcia Czeczenii. Kraj ten ma bowiem dla Rosji strategiczne znaczenie, jest to brama Kaukazu. Prowadzą przez ten kraj szlaki z gazem i ropą. Dużo ważniejsze znaczenie dla rosyjskich generałów i funkcjonariuszy służb ma kontrolowanie narkotykowych szlaków przemytniczych, oraz kontrola nad przemytem broni i lewych dostaw ropy, która dostarcza im ogromnych zysków. Główne karty w tej wojnie rozdawał obecny premier Putin, który objął w 1999 roku władzę prezydencką po Jelcynie. To on, który jest zakładnikiem służb specjalnych, wydał polecenie, by za wszelką cenę zdławić niezależność Czeczenii, co przyczyniło się do niebywałych zbrodni wojennych, w których zginęło tysiące dzieci i kobiet. Po zamachach na WTC z 2001 roku Putin otrzymał od USA carte blanche na działania w Czeczenii. Putin wiedział, że społeczność międzynarodowa będzie przymykać oczy na to, co zrobi w Czeczenii, gdyż świat zachodni straszliwie bał się islamskiego zagrożenia, nie odróżniając narodowościowego konfliktu na Kaukazie, od polityki Al-kaidy sygnowanej postacią Osamy bin Ladena. Putin tak naprawdę nie był zainteresowany pokojowym rozwiązaniem tego konfliktu, a miał na to dużą szansę. Wybrany w demokratycznych wyborach, umiarkowany prezydent Asłan Maschadow wielokrotnie wysyłał pojednawcze sygnały do Kremla. Zdawał on bowiem sobie sprawę, że całkowita niepodległość Czeczenii nie jest możliwa. Putin jednak wydał polecenie likwidacji Maschadowa, by w ten sposób wzmocnić radykałów i fundamentalistów, co stanowiłoby dodatkowy argument do rozprawienia się z Czeczenami. W Groznym zaś, w roli prezydenta republiki, zasiadł były partyzant, zwyrodnialec, gangster, posłuszny pionek Moskwy Ramzan Kadyrow, który kontynuuje politykę porwań, tajemnych mordów i prześladowań swoich przeciwników, a w swoim domu urządził specjalną salę tortur, gdzie katowani są jego adwersarze.

 

Twój horoskop

Baran
20.03-19.04
Byk
19.04-20.05
Bliźnięta
20.05-21.06
Rak
21.06-22.07
Lew
22.07-23.08
Panna
23.08-22.09
Waga
22.09-23.10
Skorpion
23.10-22.11
Strzelec
22.11-21.12
Koziorożec
21.12-20.01
Wodnik
20.01-18.02
Ryby
18.02-20.03

Ezoter na telefonie

Ezoter poleca artykuł

Miłość z Niebios. Anielskie wsparcie w życiu.

Anioły czuwają nad nami, dbają o nas, nawet gdy nie jesteśmy tego świadomi. Są strażnikami naszej duszy niezależnie od wyznania. »


Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Nasz ekspert

Prognoza na listopad 2017

Jowisz w Skorpionie, czyli seria skandali seksualnych, półkrzyż Urana, Plutona i Marsa, samospalenie Piotra Szczęsnego z Niepołomic - zapraszam do lektury prognozy na listopad 2017 Piotra Gibaszewskiego
więcej »