Cytat tygodnia

“Wszechświat to energia, która odpowiada na nasze oczekiwania.”

- James Redfield


Zapisz się do newslettera

Imię:
Email:

Kartki



Wyślij kartkę

Dowiedz się wszystkiego o Sobie

Podaj nam swoją datę urodzenia, swoje imię oraz płeć a powiemy Ci co Cię czeka w najbliższym roku, kto jest dla Ciebie idealnym partnerem
Data urodzenia
Duchowy Rozwój

Terapie kwantowe (5) Zagadka nieśmiertelności cz. 2

Autor Grzegorz Halkiew, 20.09.2015



                                                       Terapie kwantowe (5)
                                                 Zagadka nieśmiertelności cz. 2


Wiele osób twierdzi, że na telepatię, telekinezę czy prekognicję nie ma dowodów naukowych, jednak rzeczywistość jest inna. Dr Danuta Adamska-Rutkowska uważa, że świadomość nie jest abstrakcją, ponieważ doskonale zdajemy sobie wszyscy sprawę z jej istnienia, zatem musi być wpisana w naturę i mechanizmy funkcjonowania rzeczywistości.
Wbrew powszechnemu mniemaniu anomalne zjawiska psychofizyczne (PSI) są nie tylko w pełni realne, ale od dawna znajdują się już w kręgu zainteresowań nauki. Projekty badawcze przez wiele lat prowadzone były niejako w drugim obiegu, najczęściej w placówkach sponsorowanych ze środków prywatnych, a jeśli finansowane były z pieniędzy przeznaczonych na cele wojskowe, to objęte były klauzulą tajności. Powoli ta sytuacja zaczęła się zmieniać, ponieważ uzyskiwane wyniki badań telepatii, telegnozji (postrzegania pozazmysłowego), radiestezji czy psychokinezy spowodowały, że psychotronika została uznana za pełnoprawną dyscyplinę naukową i wkroczyła już do ośrodków akademickich. Nie dotyczy to, niestety, polskich placówek naukowych, gdzie wciąż króluje mechanistyczny materializm.
Swego czasu głośna była w Polsce sprawa psychokinetycznych uzdolnień dwóch nastolatek. W celu zbadania niezrozumiałych zjawisk, wywoływanych przez jedną z nich, powołany został (z inicjatywy opiekującego się nią lekarza) zespół naukowców o różnych specjalnościach. W ramach realizowanego programu przeprowadzono, w Instytucie Metaloznawstwa i Spawalnictwa Politechniki Śląskiej, badania zmian struktury przedmiotów wygiętych psychokinetycznie. Uzyskane wyniki były w pełni zgodne z tymi, które wcześniej otrzymano w Chiba University dla przedmiotów wyginanych anomalnie przez psychokinetyka Juna Sekiguchi.
Mikrofotograficzna analiza przekrojów przedmiotów giętych siłą mechaniczną i psychokinetyczną wykazała znaczne różnice, ponieważ metal wygięty anomalnie w pełni zachowywał swą naturalną strukturę, a w giętym siłą mechaniczną - pojawiały się zawsze liczne pofałdowania i pęknięcia. Wyniki tej pracy nie zostały w Polsce opublikowane. Kilka lat później prośba o ich udostępnienie napotkała mur w postaci uzyskania zgody promotora pracy. Najwyraźniej jej nie było, skoro korespondencja zakończyła się bez wyjaśnień. Opór przed ujawnieniem realnego działania siły psychofizycznej mógł być spowodowany trudnością zaakceptowania tego faktu przez polskie środowisko naukowe. Tak więc skąpe informacje na ten temat pojawiły się jedynie w książce Romana Bugaja "Eksterioryzacja - istnienie poza ciałem", który zapoznał się z rezultatami badań w trakcie ich prowadzenia.
„Wiele na to wskazuje - dowodzi dr Danuta Adamska-Rutkowska, że rzeczywistość wcale nie jest taka, jak nam to przedstawia powszechny system nauczania. Fizyka kwantowa pozwoliła nam bowiem zrozumieć, że obok obserwowanej przez nas rzeczywistości funkcjonuje jeszcze jej część "niejawna", która dopiero czeka na włączenie jej przez naukę w całościowy opis świata. Jeśli jednak pozostaje ona w stanie nieustających fizycznych interakcji z obserwowaną przez nas czasoprzestrzenią, czego dowodem jest wszechobecne pole punktu zerowego, to musi być ona równie fizyczna, jak ten świat, w którym aktualnie egzystujemy. Poddawany badaniom fenomen eksterioryzacji tego nieznanego bliżej układu, który po opuszczeniu ciała unosi ze sobą naszą świadomość, dobitnie świadczy o tym, że wykorzystuje on dane zlokalizowane poza mózgiem, podczas gdy mózg wykorzystywany jest przez naszą jaźń w charakterze osobistego komputera. Pewnie będzie to przyjęte z niedowierzaniem, ale nawet organizmy jednokomórkowe charakteryzują zachowania inteligentne. Dysponują one też odpowiednikiem naszego mózgu, ponieważ jego rolę spełnia błona komórkowa, która funkcjonuje na zasadzie komputerowego chipa. To nie są już domniemania, lecz ustalenia konwencjonalnej nauki.
Na razie dysponujemy jedynie poszlakami, które wskazują na to, że świadomość wyewoluowała na głębszym niż czasoprzestrzenny poziom rzeczywistości, jako umiejętność kształtowania całości istnienia. Wskazują na to choćby wspomniane wcześniej doświadczenia pozacielesne, które wyraźnie dają nam do zrozumienia, że to głębszy poziom istnienia jest naturalnym środowiskiem dla układu będącego nośnikiem świadomości. Tam najpełniej ukazuje nam on swe możliwości kreacji. Niemniej jednak w rzeczywistości czasoprzestrzennej jest on również kreatywny, choć w sposób trudniej dostrzegalny. Musimy zatem zacząć przyzwyczajać się do tego, że fundamentalnymi właściwościami (funkcjami stanu) materii są energia i informacja, a nie masa, jak dotąd sądziliśmy.”
Wykształcona w toku ewolucji umiejętność kodowania i zapamiętywania informacji w falach materii, najwyraźniej umożliwiła pojawienie się zjawiska świadomości jeszcze przed powstaniem form substancjalnych. Tak więc to energia i informacja składają się na "ducha", którego nauka konwencjonalna wyeliminowała ze swych rozważań już z założenia. Tym samym duch i materia, wzajemnie ze sobą powiązane, kreują razem rzeczywistość, ponieważ duch (energia i informacja), zmieniając stan materii, nadaje jej określoną postać i kształt. To duch jest siłą sprawczą, która umożliwia materii aktywność świadomą wytyczonego celu. Jak w tym kontekście będziemy definiować świadomość? Nadal pozostanie ona umiejętnością wykorzystywania informacji.
Docierające do nas różnymi drogami informacje (przekazy za pośrednictwem medium oraz pozazmysłowe postrzeganie rzeczywistości niejawnej) od dawna sugerowały nam istnienie świata równoległego, który z czasoprzestrzenią jest nierozerwalnie związany. Tam również toczy się życie, a w niektórych obszarach jest ono rzeczywiście niezwykle podobne do tego, które znamy. Dane te potwierdzają również badania wykorzystujące transkomunikację instrumentalną oraz wyprawy pozacielesne (OBE), a także badanie niejawnych zasobów informacyjnych naszej świadomości z wykorzystaniem hipnozy. Wyniki uzyskiwane za pomocą tych niekonwencjonalnych technik poznawczych oraz rezultaty badań przyrodoznawczych - są zadziwiająco spójne, zatem można uznać, że weryfikują się wzajemnie.
Wiele na to wskazuje, że byty "zasiedlające" ciała organiczne przystosowują je do wzajemnej z nimi komunikacji za pomocą zaprogramowanych indywidualnie receptorów. Organy ludzkiego ciała nie są więc uniwersalne i ich zastąpienie przez organ dawcy może przysporzyć biorcy zdrowotnych i psychicznych problemów, gdyż przeszczepiony organ będzie utrzymywał komunikację informacyjną z nieśmiertelną jaźnią dawcy, która nadal funkcjonuje w otoczeniu, tyle że na innym poziomie istnienia. Jeśli zaś pewien kompleks świadomościowy zmuszony został do opuszczenia jednego ciała na skutek jego "zużycia", to dlaczego nie miałby sobie przystosować kolejnego organizmu do zasiedlenia w celu dalszej realizacji planu rozwojowego?
Dlaczego pobyt na głębszym poziomie rzeczywistości i możliwość ponownego wcielenia miałyby stać w opozycji do siebie? Dlaczego nie mielibyśmy zmieniać środowiska egzystencji dla zwiększenia różnorodności swoich doświadczeń? Skąd czerpiemy pewność, że życie w czasoprzestrzeni jest nam dane tylko raz? Dlaczego reinkarnacja miałaby być niemożliwa, skoro na razie nasze jednorazowe bytowanie na Ziemi to tylko przypuszczenie? Nie mamy żadnych dowodów na to, że jest ono słuszne, natomiast dysponujemy poszlakami, które je zdecydowanie podważają.
Mamy też dość ograniczony wgląd do równoległego świata - głębszego poziomu istnienia, z którego pojawiamy się na Ziemi i do którego wracamy. Wiemy już jednak, że celem naszego życia jest nieustanny rozwój (ewolucja), zarówno na tym, jak i tamtym poziomie istnienia, a realizujemy go etapami. Dlaczego zatem nie mielibyśmy powracać wielokrotnie na Ziemię? Na pewno nie jest ona rajem i wiele tu jeszcze jest do zrobienia w ramach naszej własnej ewolucji. Ot, choćby dlatego, że nieustannie generujemy konflikty między nami i nie potrafimy ze sobą współpracować. A przecież - mamy idealne modele pożytku współpracy, choćby w postaci naszego własnego organizmu. Każda z naszych komórek jest w stanie żyć samodzielnie, a jednak połączyły się dla realizacji wspólnego celu. Dlaczego nam miałoby się to nie udać, gdy wszyscy poznamy wreszcie cel życia?
Rudolf Steiner w wykładzie „Zmarli są wśród nas” pisze:
„W tym życiu, pomiędzy śmiercią a nowymi narodzinami, musimy przygotować wszystkie te siły, które pracując z Kosmosu, organizują nasze ciało. W świecie fizycznym nic nie wiemy o tych siłach…., że nasze ciało, aż do najmniejszych cząstek jest uformowane z Kosmosu. Sami sobie przygotowujemy to ciało fizyczne, łącząc w nim cały zakres zwierzęcej natury; sami je budujemy.
W celu stworzenia bardziej dokładnego obrazu, musimy zapoznać się z pojęciem, ideą, która jest raczej odległa od współczesnej mentalności. Człowiek współczesny wie całkiem dobrze, że kiedy igła magnetyczna leży z jednym końcem wskazującym północ i drugim wskazującym południe, to że nie jest to spowodowane przez igłę samą w sobie, ale przez to, że Ziemia, jako całość, jest kosmicznym magnesem, którego jeden koniec wskazuje północ a drugi południe. Byłby to czysty nonsens, aby twierdzić, że kierunek jest spowodowany jedynie przez siły zawarte w igle magnetycznej. W przypadku nasiona lub kiełka, które rozwijają się w zwierzęciu lub w człowieku, wszystkie nauki i wszystkie szkoły myślenia zaprzeczają czynnikowi kosmicznego wpływu. To, co jest uważane za nonsens w przypadku igły magnetycznej, akceptowane jest w przypadku jaja formującego się w kurze. Ale kiedy jajo jest formowane w kurze, to w rzeczywistości cały Kosmos w tym uczestniczy; to, co dzieje się na Ziemi, jest jedynie bodźcem dla gry sił kosmicznych. Wszystko, co w jajku przyjmuje kształt, jest odciskiem sił kosmicznych, a kura jest jedynie miejscem, siedzibą, w której Kosmos, cały System Świata rozwija to dzieło. To jest myśl, z którą musimy się zapoznać.”
Istotą naszego rozważania niech stanie się kontemplacja istnienia świadomości po śmierci. Rudolf Steiner uważa, że pomiędzy śmiercią a ponownymi narodzinami istnieją dwa podstawowe doświadczenia w społeczności pomiędzy ludzkimi duszami osób żywych i zmarłych. Dusze zmarłe są albo w innych duszach ludzi żywych, albo poza nimi. Spotkanie dusz zmarłych z żywymi składa się z uczucia bycia jednym z nimi, bycia w nich. Bycie poza duszami żyjącymi znaczy dla zmarłych, że żyjących nie dostrzegają. Jeśli spojrzysz na jakiś obiekt tutaj na Ziemi, to go postrzegasz, ale jeśli patrzysz na niego naprawdę z daleka, to już go raczej nie postrzegasz.
Dusze zmarłe są więc, wg Steinera, w duszach żywych lub poza nimi. Są one w znacznie bardziej intymnym związku z ludźmi w sferze duszy. Kiedy zmarły oswaja się z duszą żywą, w której jest, poznaje ją tak, jakby był wewnątrz niej.
Po śmierci wiedza zmarłej duszy jest tak intymna o duszy osoby żyjącej, jak twoja wiedza o własnym palcu, głowie lub uchu – czujesz siebie w ciele tak, jak dusze zmarłe czują ciebie.
Podobnie człowiek - jest także wewnątrz i na zewnątrz Istot z wyższych hierarchii: Aniołów, Archaniołów, itd. Im wyższe królestwo, tym człowiek bardziej intensywnie czuje się do niego zobowiązany po śmierci; czuje się tak, jakby podtrzymywali go wielką siłą. Archaniołowie podnoszą go jeszcze bardziej niż Aniołowie, a Archaje - jeszcze bardziej niż Archaniołowie.
Ludzie dzisiaj mają jeszcze trudności w zdobywaniu wiedzy na temat świata duchowego. Trudności te w większym lub mniejszym stopniu rozwiążą się same, jeśli zadamy sobie trochę więcej trudu, zaznajamiając się z jego sekretami. Jest jeden pewny sposób poznania go - to bezpośrednie obcowanie z istotami ze świata duchowego.


Grzegorz Halkiew
http://neurolingwistyka.com/

 

 

 

Twój horoskop

Baran
20.03-19.04
Byk
19.04-20.05
Bliźnięta
20.05-21.06
Rak
21.06-22.07
Lew
22.07-23.08
Panna
23.08-22.09
Waga
22.09-23.10
Skorpion
23.10-22.11
Strzelec
22.11-21.12
Koziorożec
21.12-20.01
Wodnik
20.01-18.02
Ryby
18.02-20.03

Ezoter na telefonie

Ezoter poleca

                                           


  






Oczyszczanie energetyczne ciała i przestrzeni



Liczniki

Ezoter poleca artykuł

Zachowanie luzu - jak osiąga się cele według huny?

Huna nie jest systemem mającym moc sam przez się. To tylko, albo aż wiedza o tym, jak zachowuje się rzeczywistość, jak interferuje rzeczywistość wewnętrzna z zewnętrzną oraz jak wykorzystać pewne metody, by uskutecznić tę interferencję (czyli wzajemne oddziaływanie). »


Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Nasz ekspert

Prognoza na czerwiec 2019

Ciekawy i mocny układ trzech ważnych figur sprawia, że w nadchodzących tygodniach nuda i stagnacja nam nie grozą. Jakie są konsekwencje wyborów do Parlamentu Europejskiego? Jaka nas czeka jesień polityczna? Zapraszam do lektury prognozy na czerwiec 2019.
więcej »