Cytat tygodnia

“Wszechświat to energia, która odpowiada na nasze oczekiwania.”

- James Redfield


Zapisz się do newslettera

Imię:
Email:

Kartki



Wyślij kartkę

Dowiedz się wszystkiego o Sobie

Podaj nam swoją datę urodzenia, swoje imię oraz płeć a powiemy Ci co Cię czeka w najbliższym roku, kto jest dla Ciebie idealnym partnerem
Data urodzenia
Sylwetki

Rosmaire Weibel w Polsce!

Autor Taojoga, 09.11.2012


 

 

Wywiad z Rosmarie Weibel (fragment)

przeprowadziła Małgorzata Łuka-Kowalczyk, tłum. Roman Fierfas  

artykuł na bazie tego wywiadu ukazał się w listopadowym „Czwartym Wymiarze”
więcej na:

 

http://taojoga.pl/wywiad-z-rosmarie-weibel/

 

Wiadomo, jak jest traktowany seks w kulturze europejskiej. Te warsztaty będą o kultywacji energii seksualnej. Czy mogłabyś powiedzieć, jak w starożytnej cywilizacji chińskiej traktowano ten temat? Jakie jest stanowisko filozofii Tao w kwestii kultywacji energii seksualnej? Chodzi nam o starożytny pogląd, nie obecny. Jaka jest jego esencja, co jest sednem?

Sednem jest odżywianie całej naszej istoty tą energią. Jest to podstawowa energia, która daje nam witalność, daje nam Qi do codziennego życia, kreatywności i rozwoju duchowego. To jest pierwotna energia, jest taka, jak energia Ziemi. Ideą praktyki jest podnoszenie tej energii do góry, wzdłuż kręgosłupa, poprzez różne centra energetyczne, dzięki czemu energia ta jest transformowana z niższego rodzaju energii w wyższy, bardziej skondensowany, duchowy rodzaj energii. Dzieje się tak, ponieważ w każdym kolejnym centrum energetycznym energia ta ulega przemianie, jest transformowana w coraz wyższy jej rodzaj.

Używamy pierwotnego tworzywa energetycznego, aby pomnożyć duchową energię. Również z pomocą tej techniki nie tylko odżywiamy się w sensie zasilenia energią duchową, ale też podniesienia żywotności i zdrowia, aby mieć więcej mocy w życiu codziennym, oraz abyśmy byli bardziej kreatywnymi ludźmi, ponieważ ten rodzaj energii jest wysoce kreatywny.

Możemy tą energię kultywować i dzięki temu być o wiele bardziej twórczy. Zatem w jaki sposób możemy ją kultywować?

Najpierw ją aktywujemy, jej aktywacja oczywiście zachodzi w centrum energii seksualnej, ale aktywacji dokonujemy sercem, energetycznym centrum serca. Znaczy to, że za każdym razem mamy z tego radość i poczucie szczęścia, gdy nasza energia serca łączy się z energią seksualną. Łącząc je tworzymy rodzaj energii, który jest trwały, bo sama z siebie energia fizyczna i energia [seksualna/podstawowa] nie jest trwała, bo jest rozpraszana i marnowana. Również sama energia serca nie jest trwała.

Połączenie obu energii można porównać do oddziaływania sił magnetycznych i elektrostatycznych. Fizyczna energia jest bardziej elektrostatyczna, a seksualna jest bardziej magnetyczna. Gdy mamy obie razem, nie tylko mamy bardzo piękny balans energii Yin/Yang, ale też ta energia będzie dłużej trwać w naszych ciałach. Będzie dłużej dla nas dostępna, jak już wspomniałam, do uzdrawiania oraz jako energia witalności w codziennym życiu. Dzięki niej mamy więcej siły i jesteśmy bardziej kreatywni. To się naprawdę czuje. Robimy wtedy postępy na drodze duchowej, dzięki podnoszeniu energii wzdłuż centrów energetycznych.

Mamy też różne stopnie aktywacji, dla przykładu (jak wspominałam) możemy popatrzeć się na piękny obraz lub zdjęcie, które nam się bardzo podoba, powiedzmy gdy jesteście na wystawie w galerii sztuki. Gdy nam się coś bardzo podoba, wtedy energia serca roznieca się, łączy z energią seksualną, gdy tak się dzieje to ta energia pozostaje z wami na dość długo, oraz dodaje nam żywotności i daje nam piękne doświadczenie. To jest jeden ze sposobów na podnoszenie energii seksualnej.

Następnie oczywiście możemy uzyskać więcej poprzez stymulację energii w centrum seksualnym, lecz zawsze należy łączyć to z energią serca.

Ideą jest – energia w podstawie, z centrum energii seksualnej, jest podnoszona do góry. By ją podnieść potrzebujemy określonych technik, jak np. oddechowych, poprzez zaciskanie i bardzo subtelną pracę mięśni krocza.

Oczywiście stosujemy te techniki w taki sposób, by podnieść energię do góry [zamiast rozpraszać ją], taka jest ich idea i zastosowanie. Ważne jest, byśmy wiedzieli co i po co robimy, wówczas energia będzie się podnosić wzdłuż kręgosłupa, aż do mózgu. Wewnątrz mózgu krążymy nią dookoła, aby odżywić mózg i zasilić jego energię, by odżywić wszystkie główne centra energetyczne mózgu. Mam tu na myśli gruczoł szyszynki, móżdżek, przysadkę, wzgórze i podwzgórze - to są bardzo ważne gruczoły. Robimy to, by zasilić mózg, powiększyć jego energię i odżywić gruczoły, oraz by połączyć tą energię z orgazmiczną energią kosmosu, także jesteśmy świadomi tego, co robimy. 

 

Utrzymujemy świadomość energii kosmosu, jesteśmy świadomi swojego ciała, jego energii i wszystkich energii dookoła. Stapiamy je ze sobą, sprowadzamy je razem, następnie kontynuujemy cyrkulację energii na naszej orbicie mikrokosmicznej. To jest metoda żeńskiej kultywacji. W odróżnieniu od męskiej, nie ma tu potrzeby szybkiego sprowadzania energii z głowy do dolnego Dantien.

Dlaczego tak ważne jest podłączanie się do energii kosmicznej?

To jest bardzo ważne, bo jesteśmy częścią kosmosu, jesteśmy mikrokosmosem. Jednocześnie również jesteśmy częścią makrokosmosu, potrzebujemy zatem tego samego rodzaju energii jak ta, która jest w nas oraz dookoła nas – vice versa. Jesteśmy stworzeni z energii kosmicznej. Dlatego gdy łączymy się z kosmosem, możemy pomnożyć naszą własną energię. Taka jest idea, musimy się połączyć.

W istocie już jesteśmy podłączeni [na pewnym poziomie]. Podłączamy się, a jednocześnie wszyscy są już podłączeni, bo jesteśmy częścią kosmosu. Jednakże gdy robimy to świadomie, to połączenie jest naprawdę bardzo obecne. Wtedy możemy zaabsorbować o wiele więcej energii, niż zazwyczaj to robimy.

My zazwyczaj rozpraszamy mnóstwo energii. Przyjmowanie jej z kosmosu jest bardzo naturalne – wszyscy tak naprawdę wchłaniamy energię kosmiczną, energię Matki Ziemi, gwiazd, Księżyca, jeśli jesteśmy w stanie naturalnej równowagi i połączenia ze wszystkim.

[My, ludzie] straciliśmy jednak w większości to połączenie, bo przestaliśmy już być go świadomi. Dlatego możemy wchłonąć tylko niewielką część dostępnej nam energii. W taoizmie uczymy się łączyć ponownie, pracujemy nad odbudowaniem centrów energetycznych w naszym ciele, ponownie aktywujemy te centra, otwieramy bramy energii życiowej, oraz wszystkie kanały. Gdy już jesteśmy otwarci – łączymy się. Wprowadzamy wtedy wszystkie te energie do wnętrza, wtedy mamy ich o wiele więcej niż wcześniej, przed otwarciem i ponownym połączeniem.

Nie chodzi tylko o to, by mieć więcej energii. Chodzi też o podwyższenie poziomu wibracji, jakości naszej energii. Dzięki praktyce uzyskujemy bardzo wysoki rodzaj energii. Taka energia pozwala nam wzrastać duchowo, bo to jest bardzo duchowa energia.

Jest z tą praktyką związany też następny cel, łączący się z życiem po śmierci ciała fizycznego. Taoiści nie tylko pracują nad sobą z myślą o życiu doczesnym, oni chcą mieć dużo dobrej energii, bo tworzą z niej ciała subtelne na późniejszy etap egzystencji. Dzięki tej pracy, podróżują w nich poprzez wszechświat po śmierci, bo po niej ciągle tu jesteśmy, w postaci [energetycznych] ciał subtelnych. Jeśli całe życie pracowaliśmy na to, by mieć bardzo silne i żywotne ciała subtelne, to ten wysiłek będzie się opłacał.

Gdy odchodzimy z tego świata, zostawiamy wszystkie inne dobra, wraz z ciałem fizycznym. Odchodząc stąd, po śmierci pozostajemy z całą resztą - energią, ciałami subtelnymi. Dlatego musimy zająć się ich rozbudowywaniem w ciągu tego życia. To jest korzyść z praktyki, którą odkrywamy potem. W życiu po śmierci będziemy istnieć o wiele dłużej, niż w tym życiu. Dlatego powinniśmy być bardziej zainteresowani pracą na rzecz życia po śmierci.

Oczywiście, gdy rozmawiamy o energii subtelnej, to cała ta praca nie jest oddzielona od innych praktyk. Potrzebujemy wiedzieć, jak transformować nasze negatywne energie. To musimy zrobić najpierw, zanim zaczniemy kultywować naszą energię seksualną. Gdy rozbudowywana dzięki praktyce energia zaczyna się podnosić, to pomnaża wszystko, co w sobie już mamy.

 Jeśli mamy w sobie nienawiść i pomnożymy energię seksualną, to będziemy jeszcze bardziej napełnieni nienawiścią. Będziemy mieli jeszcze więcej tego rodzaju energii. Rozumiecie [ten mechanizm]?

Musimy podążać krok po kroku. Najpierw musimy nauczyć się transformować negatywne energie. Oczywiście, gdy już wiecie jak to przetwarzać i robicie to regularnie, to macie w sobie już zupełnie innego rodzaju energie. Mamy wtedy w sobie więcej energii pierwotnych zalet, które są nieśmiertelne. Stajemy się wtedy coraz bardziej nieśmiertelni.

Taka energia zostaje z nami po śmierci, a my stajemy się dzięki niej nieśmiertelni już teraz. (Nieśmiertelność to nie to samo, co niezniszczalność – przyp. tłum.)

Jeśli jesteście tak dobrzy w praktyce, jak wielcy, wielcy mistrzowie – którzy wiedzieli, jak stać się nieśmiertelnymi za życia – to już nie musicie umierać. To jest idea praktyki, jako przygotowania.

Powiedziałaś, że będziesz robić w Warszawie warsztaty m. in. specjalnie dla kobiet. Jak wyglądają takie warsztaty kultywacji energii seksualnej? Dla kogo są przeznaczone? Dla jakiej grupy kobiet? Dla kogo konkretnie? Na czym będą polegały?

Oczywiście, zaczynamy za każdym razem od samych podstaw. Nie można zacząć od razu od energii seksualnej. Musimy się do tego przysposobić, przygotować ciało. Zaczynamy od ćwiczeń fizycznych, łączymy się z naszym głównym centrum energii (Dantien), w nim się zaczyna i kończy przepływ energii, bo to jest nasz duchowy korzeń.

Spodziewam się, że przyjdą też ludzie, którzy nigdy nie robili żadnego Qigong, musimy nauczyć ich wszystkich praktyk.

Najpierw łączymy się z naszym energetycznym bankiem - Dantien, robimy oddychanie do Dantien. Robiliście ją, pamiętacie? To ćwiczenie z oddychaniem brzusznym. Ludzie w ten sposób łączą się ze swoim duchowym korzeniem. Następnie robimy bardzo piękną praktykę Uśmiechu Wewnętrznego z kwiatami. Przechodzimy z nią przez wszystkie główne narządy wewnętrzne. Budzimy w ten sposób energie pierwotnych cnót w tych narządach, gdyż chcemy mieć dobrą energię po obudzeniu energii seksualnej.

Budzimy w ten sposób energie każdego z narządów, każdej z zalet charakteru, używając wizualizacji z kwiatami. Przykładowo, gdy dochodzimy do serca, które [w taoizmie i tradycyjnej chińskiej medycynie] ma czerwoną energię miłości, to wizualizujemy zwiniętą różę. Uśmiechamy się do niej, aż zacznie się otwierać. Czujemy wnętrze róży, zapach, jaki wydziela. Czujemy miłość, współodczuwanie, po czym idziemy przez wszystkie narządy wewnętrzne z tego rodzaju pracą.

Następnie sprowadzamy wszystkie rodzaje energii pierwotnych cnót do ostatniego narządu i energii, z jaką pracujemy – którą jest energia seksualna i narządy płciowe. Wprowadzamy wszystkie te piękne energie do narządów płciowych, co oznacza, że nasze narządy płciowe będą wypełnione energiami zalet i dopiero wtedy zaczynamy dalszą pracę.

Najpierw relaksujemy centrum seksualne, oraz narządy płciowe, czujemy ich wszystkie, różne części, na zewnątrz i wewnątrz, uśmiechamy się do nich. Pracujemy z Uzdrawiającym Tao Serca, następnie robimy specjalne ćwiczenie by aktywować energię narządów seksualnych. Kiedy naprawdę czujemy wszystko, co stworzyliśmy w centrum seksualnym, wiele energii lub przynajmniej trochę energii – przykładowo jako ciepło, wibrację, pulsację, itd. - wtedy zaczynamy z tą energią Przepływ.

Zaczynamy przepływ energii w górę kręgosłupa, bardzo powoli, to jest bardziej mentalne ćwiczenie. Gdy już czujemy jak [energia] idzie do góry, przechodzimy do mózgu, a następnie przepływamy z energią znowu w dół, do Dantien.

To jest pierwszy rodzaj praktyki, na początek.

Następnie aktywujemy więcej energii, rozpoczynamy oczyszczanie. Oczyszczamy kanały energetyczne, idziemy przez plecy, przez środek kręgosłupa. Oczyszczamy ten kanał z pomocą energii seksualnej, oczyszczamy wszystkie, rozmaite centra energetyczne, aktywujemy je. One funkcjonują również jak pompy, te centra muszą być otwarte [na przepływ]. Podnosząc energię seksualną chcemy, by dotarła do wszystkich centrów energetycznych. Idziemy [z nią] w górę kręgosłupa, aż do czubka głowy, oczyszczając [po drodze] wszystkie te centra, następnie łączymy się z energią Wszechświata, a następnie sprowadzamy energię z powrotem w dół, do Dantien.

Następnie robimy inny typ ćwiczeń. Używamy już w niej mięśni, oraz specjalnego rodzaju oddychania, aby móc poprowadzić do góry więcej i bardziej pobudzonej energii seksualnej. Im silniej jest ona rozniecona, tym więcej potrzebujemy również siły mięśni, pompujemy w różnych centrach energetycznych, bo one działają jak pompy. Do tego etapu wszystkiego można się nauczyć.

Ostatnim etapem praktyki będzie aktywacja centrum seksualnego energią seksualną, a następnie sprowadzenie jej w dół. Przez kręgosłup, do mózgu, połączenie z energią kosmosu, obracanie nią w mózgu, obmywanie mózgu, aktywacja mózgu, odżywianie mózgu, potem sprowadzenie energii w dół. Inna możliwość – my kobiety możemy ją pozostawić w mózgu, albo sprowadzić ją w dół do Dantien. Będziemy naprawdę odczuwać tą czystość, bo będziemy mieć energię miłości, odczuwać tak wiele miłości, to jest takie cudowne uczucie. Wszystko jest połączone, jesteśmy połączeni z Matką Ziemią, uczymy się też nawiązywać wszystkie te połączenia.

Łączymy się z Wszechświatem, wczuwamy się, zamykamy kompletną rundę, zamiast wypychać tylko tą energię na zewnątrz. Przykładowo ludzie w stanie orgazmu przeżywają jej wypływ na zewnątrz ciała. Trochę idzie jej do góry, bo to jest naturalne, ale wiele z niej wypływa na zewnątrz z centrum nerek. Z kolei gdy robimy tą praktykę, to utrzymujemy wszystkie te energie. Łączymy się z Ziemią, z kosmosem i pomnażamy tą energię za każdym razem. To przynosi bardzo przyjemne odczucia.

Oczywiście, to jest indywidualna kultywacja, która była pierwotnie opracowana dla ludzi w klasztorach. Następnie była ona wykorzystywana przez cesarza i konkubiny. To była bardzo sekretna praktyka, trzymano ją w głębokiej tajemnicy, aż do momentu mniej więcej 15 lat temu.

Szczególnie zawdzięczamy ujawnienie jej Mantakowi Chia, który napisał wiele podręczników, jeździł po całym świecie. Dzięki niemu wszyscy teraz mogą znać te techniki. Myślę jednak, że wiąże się też z tym pewne zagrożenie, bo wiele ludzi chce poznać tylko i wyłącznie samą technikę.

Jako nauczycielka bardzo podkreślam wagę tego, jak praktykujemy. To nie jest kwestia technik, ale rozwoju świadomości, po co i w jaki sposób je wykonujemy.

Bardzo potrzebujemy nauczyć się kochać swoje ciała, także wszystkie energie wokół nas – Matkę Naturę. Potrzebujemy nauczyć się, jak naprawdę wchodzić z nią w kontakt i rozwijać z nią relację. Jesteśmy częścią tego Wszechświata, a nasze ciało jest jak mały wszechświat.

Kiedy praktykujemy z ciałem, doceniamy je i dajemy miłość każdej komórce naszego ciała, nie tylko stajemy się zdrowi, ale też i prawdziwie połączeni. Zaczynamy rozumieć wszechświat, bo wszystko mamy zapisane w naszych komórkach. Jednakże bez miłości nie dotrzemy do tego przekazu.

Nie wszystkim się to udaje wypracować, potrzebujemy dojrzeć do miłości. Tylko poprzez miłość docieramy do mądrości. Myślę, że to jest bardzo ważne, bo technika to jedno, ale jedyna droga, to być w relaksacji. To może się stać niebezpieczne, tak jak wspominałam, gdy się obraca energią, którą się już ma, ego rozdyma się, negatywna energia staje się silniejsza, wtedy cel ćwiczenia nie jest osiągnięty.

Wręcz przeciwnie, odwrotność się przejawia. Dzieje się tak, bo nie wszyscy chcą wykonywać ćwiczenia krok po kroku. Ludzie natychmiast chcieliby przeskoczyć na najwyższy poziom. To jak budować dom bez fundamentów. Wszystko się łatwo zawala, nawet przy drobnym podmuchu wiatru. Ja uważam, że bezpieczeństwo jest bardzo ważne. Wiem, że nie wszystkim się to podoba, bo chcieliby wszystko przyśpieszyć.


Zapraszamy na warsztaty mistrzyni Tao Rosmarie Weibel:

  • Spotkanie w Muzeum Azji i Pacyfiku - WKŁAD HEALING TAO W PROCES POPRAWY ŚWIATA 12 listopada 2012

  • Kultywacja żeńskiej energii seksualnej - TYLKO DLA KOBIET - 13-14 listopada 2012

  • Qigong kręgosłupa/pleców - DLA WSZYSTKICH - 15-16 listopada 2012
Video

OBEJRZYJ NAGRANIE

... w którym Mistrzyni Tao Rosmarie Weibel opowiada o roli energii seksualnej w życiu, o znaczeniu dla współczesnego świata wewnętrznej kultywacji i harmonizacji energii seksualnej, także o tym, jak bardzo cały świat potrzebuje teraz kobiecej, pokojowej energii.

 

Więcej na: http://taojoga.pl/wywiad-z-rosmarie-weibel/

 

Więcej o warsztatach >>>

 

Twój horoskop

Baran
20.03-19.04
Byk
19.04-20.05
Bliźnięta
20.05-21.06
Rak
21.06-22.07
Lew
22.07-23.08
Panna
23.08-22.09
Waga
22.09-23.10
Skorpion
23.10-22.11
Strzelec
22.11-21.12
Koziorożec
21.12-20.01
Wodnik
20.01-18.02
Ryby
18.02-20.03

Ezoter na telefonie

Ezoter poleca

                                               






Oczyszczanie energetyczne ciała i przestrzeni


Liczniki

Ezoter poleca artykuł

Thelemiczne oblicza Kenneth Anger

Gdy Słońce w 1927 roku figurowało na 13 znaku wodnika świat przywitał Kenneth Wilbur Anglemeyer. Prezentując się pod gniewnym nazwiskiem ? Anger, podpięty do roli producenta i reżysera filmowego przekraczał wytyczone granice w audiowizualnej estetyce. »


Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Nasz ekspert

Prognoza wideo na wrzesień 2020

O drugiej fali epidemii covid-19, białoruskim przebudzeniu, układzie latawca na pełni Księżyca, horoskopie zaprzysiężenia prezydenta Dudy i innych ciekawych wydarzeniach w prognozie wideo na wrzesień 2020.
więcej »