Cytat tygodnia

“Wszechświat to energia, która odpowiada na nasze oczekiwania.”

- James Redfield


Zapisz się do newslettera

Imię:
Email:

Kartki



Wyślij kartkę

Dowiedz się wszystkiego o Sobie

Podaj nam swoją datę urodzenia, swoje imię oraz płeć a powiemy Ci co Cię czeka w najbliższym roku, kto jest dla Ciebie idealnym partnerem
Data urodzenia
Rozrywka Najpopularniejsze

O magii miłosnej w dzień świętego Walentego

Autor Estrelka, 05.02.2010

Walentynki to dzień szczególny. Przypomina nam, że wokół nas są ludzie, których kochamy i zasługują oni na głośne wyrażenie tych uczuć. Obchodzenie walentynek to zwyczaj w Polsce dość nowy. Upowszechnił się w latach 90. Moda na obdarowywanie ukochanych kartkami i gadżetami w kształcie serduszek przyszła do nas z Francji, Anglii i Stanów Zjednoczonych. Zwolennicy starych obyczajów krytykują to święto jako okazję do zwiększenia obrotów w sklepach z miłosnymi gadżetami, jednak czy mają rację? Niekoniecznie, przecież każda okazja do wyznania miłości jest dobra.

Na to święto czekają przede wszystkim szczęśliwie zakochani. Osoby samotne raczej z niechęcią myślą o tym dniu, bo wiedzą, że spędzą go same, przed telewizorem i z poczuciem braku pokrewnej duszy. Wtedy bardzo chętnie odwołują się do magii i wróżb miłosnych.

Czy magia miłosna działa?
Od dawna wiadomo, że magia miłosna jest jedną z najpopularniejszych usług, jakie oferują czarownice, szeptunki i inne wiedźmy. Miłość i pożądanie są energią napędzającą nasza cywilizację, więc nie dziwmy się, że ludzie pozbawieni swojej drugiej połówki zrobią wszystko, aby przytrzymać przy sobie kogoś, kto aktualnie wpadł w oko.
Ludzie patrzący na świat szkiełkiem i okiem twierdzą, że to bzdury, jednak moje bystre oko obserwatora potwierdza, że znane od wieków sposoby działają. Niestety, czary nie mają gwarancji wiecznego działania, dlatego nie są one trwałe. Rzucając czar miłosny należy się również liczyć z konsekwencjami tego czynu.

Miłość i wolność, pojęcia nierozerwalnie ze sobą związane
Na forach o tematyce ezoterycznej możemy dużo poczytać o magii miłosnej. Są wiedźmy, które oferują usługi wykonywania rytuałów. Każą sobie za to słono płacić, zaś osoby opróżniające swoje konta nie wiedzą, że cena tak naprawdę jest dużo wyższa...
Miłość to najpiękniejsze uczucie jakie możemy sobie wyobrazić. Nie jesteśmy w stanie niczym go zastąpić. Jan Paweł II tak o miłości powiedział: „Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym”. Nie dziwmy się zatem że każdy jest w stanie poświęcić dużo, aby tylko choć przez chwilę zaznać miłości. Problem polega jednak na tym, że miłość to nie jest uczucie, które może działać w jedną stronę. Aby była pełna i prawdziwa, musi być obustronna. I tym właśnie odróżniamy prawdziwą miłość od zwykłego chciejstwa.
Osoby, które zamawiają rytuały na rozkochanie w sobie konkretnego mężczyzny lub kobiety albo proszące o powrót partnera, który odszedł, zapominają o tym najważniejszym elemencie i często gubią się w uczuciach. Na zdrowy rozsądek: gdyby pan X kochał panią Y, ona nie musiałaby uciekać się do magii i opętywać jego uczuć czarami. Jeżeli jednak to robi w imię miłości, to nie można nazwać tego uczuciem pełnym i na pewno taki związek szczęścia jej nie da.

Jeżeli rzucamy czar miłosny na wybraną osobę, pozbawiamy jej prawa wyboru osoby do kochania. Nie liczymy się więc z jej własną miłością i swoje uczucia przedkładamy nad uczucia tej osoby. Czy można zatem nazwać to miłością? Raczej chciejstwem, paskudną odmianą uczucia, które jest karykaturą miłości.
 


Gdy kontemplujemy pojęcie miłości w kartach tarota, na myśl przychodzi nam w pierwszej kolejności Arkan VI Kochankowie. W zależności od tego, jaką talię mamy, na obrazku widnieje kobieta i mężczyzna, którzy dobrowolnie i bez żadnego przymusu chcą ze sobą spędzić resztę życia. Czasem na karcie są trzy osoby: mężczyzna, jego matka i wybranka. Mężczyzna dokonuje wolnego wyboru, żegna życie z matką i zaczyna nowe z żoną (Tarot Marsylski). Niektórzy znawcy tarota twierdzą, że ta scena to akt pobłogosławienia związku kobiety i mężczyzny przez jego matkę, która w imię miłości do syna jest gotowa oddać go innej kobiecie, aby ta dała mu szczęście. Nad nimi unosi się Amor z łukiem, który celuje w mężczyznę. Amor, wyraża tu wolę boską, jaką jest prawo mężczyzny do wyboru kobiety.
Na Arkanie VI Kochankowie w talii Ridera-Waite'a widzimy kobietę i mężczyznę gotowych rozpocząć wspólne życie, nad ich głowami unosi się anioł błogosławiący ten związek. Anioł jest tu wysłannikiem Boga i przekaz tej karty jest jasny: umiejętność kochania jest darem boskim i naszym prawem jest kochać i być kochanym.
Jest jednak karta, która pokazuje tę samą sytuację w krzywym zwierciadle. Jest to Arkan XV Diabeł. Tu mamy sytuację dość podobną, jednak o przeciwnej wymowie. Nad kobietą i mężczyzną nie góruje anioł, tylko diabeł. Postacie ludzkie na karcie są skute łańcuchami symbolizującymi niewolę. Zatem sytuacja, w jakiej się znaleźli nie wynikła z ich wolnej woli, ale z woli demona, który ich uwięził. Nie mają jak uciec, wiadomo tylko że weszli w ten układ bo wydawał im się prosty. Zaprzedali swoje dusze z powodu chciejstwa, które z miłością nie ma nic wspólnego.

Odnieśmy to teraz do czarów miłosnych i postawmy sobie pytanie: czy skuwanie cudzych uczuć urokami miłosnymi będzie bardziej pasowało do wolnego wyboru obiektu miłości z karty Kochankowie, czy raczej jest to zniewolenie rodem z Diabła? Bez wątpienia skojarzymy to z tą drugą kartą.

Wielu ezoteryków czary miłosne traktuje jak działanie nieetyczne i mają rację, bo osoba zamawiająca rytuał miłosny nie liczy się z prawdziwymi uczuciami miłosnymi wybranka, lecz kieruje się tylko i wyłącznie własnymi.

Skutki magii miłosnej mogą być różne i prędzej czy później osoba zamawiająca urok ponosi jej przykre konsekwencje. Czar miłosny pęta obie osoby bardzo mocno, ale najmocniej działa na tego, kto o rytuał poprosił. Zatem jeśli wybranek po latach odejdzie, bo czar przestanie działać, rzucający czar pozostanie w jego pętach i uniemożliwi mu to ułożenie sobie życia z kimś innym.

Czy istnieją etyczne rytuały miłosne?
Można uciec się do magii i mieć czyste sumienie jeśli zastosujemy rytuały nie mające na celu związanie z konkretną osobą, ale proszące kosmos o sprowadzenie na naszą drogę kogoś, kto nas autentycznie pokocha, i my będziemy chcieli odwzajemnić to uczucie. Żeby jednak być gotowym do takiego rytuału należy najpierw bardzo dokładnie przyjrzeć się sobie i uczciwie odpowiedzieć na pytanie: „czy kochasz siebie tak mocno, że jesteś w stanie przyciągnąć miłość?”.

W czasach pełnych reklam, komercji i pustosłowia zapominamy o jednej z najważniejszych rzeczy: pokochaniu siebie. Już od najmłodszych lat życie wystawia nas do konkurowania z innymi, każe się porównywać z kolegami ze szkoły, sąsiadami, znajomymi, postaciami z telewizji czy pięknymi modelkami z plakatów. Najczęściej w tych porównaniach wypadamy gorzej niż konkurencja. Któż bowiem nie chciałby mieć buzi Angeliny Joli, nóg Naomi Campbell, fortuny Paris Hilton, oczu Rihanny, czy blond włosów Britney Spears? Czujemy się gorsi od nich. Gdyby jednak pojawiła się dobra wróżka i powiedziała, że możemy przez jeden dzień być jedną z tych gwiazd, albo sprawić że naprawdę pokochamy siebie, bez wątpienia wybralibyśmy to drugie. Dlaczego? Bo miłość do siebie jest pierwszym i najważniejszym warunkiem, by ktoś inny nas pokochał, a my będziemy umieli to uczucie odwzajemnić.
Świat chrześcijański, do jakiego my się zaliczamy bazuje na przykazaniu miłości. W walentynki warto je sobie przypomnieć. Mateusz ewangelista opowiada jak Jezus zapytany przez jednego z uczniów, które z przykazań jest najważniejsze, odpowiedział:
„Będziesz miłował Pana Boga twego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy”.  (Mt 22, 37-40) Zwróćcie uwagę na zdanie: „bliźniego swego jak siebie samego”. Mamy więc prosty wniosek, że aby dostać od Boga dar miłości do innej osoby najpierw musimy go odnaleźć w sobie.

Jak pokochać siebie?
Zacznij od pozytywnych afirmacji. Kup sobie zeszycik i zapisuj w nim dobrze rzeczy o sobie, które następnie czytaj na głos. Zanim jednak zaczniesz pracować nad afirmowaniem miłości własnej, zastanów się, czemu jest Ci jej brak. Poszukaj źródła wątpliwości na temat własnej osoby. Często przyczyną jest surowe wychowanie. Rodzice uczyli nas, aby nie popadać w pychę, i dlatego czasem wbijali w poczucie niższości, aby nie zakręciło się nam w głowie. Czasem negatywnymi opiniami chcieli w nas wzniecić ambicję. Dziś psycholodzy twierdzą, że to były błędne pomysły, ale my musimy z tym żyć i jakoś sobie radzić.
Ile razy słyszeliśmy: „żaden chłopak/dziewczyna cię nigdy nie zechce”. Najczęściej padało to z ust mamy, która widziała że nastolatce zbyt szybko przybywa w biodrach, lub nastolatkowi nie chciało się domyć uszu. Powinniśmy wtedy pisać w zeszyciku afirmację przeciwną do tamtych słów, np.: „jestem warty/a tego, aby jakiś chłopak/dziewczyna mnie pokochał/a”.
Jeżeli koledzy z klasy wyśmiewali piegi, krzywe nogi, czy okulary jak denka od butelek, zdanie afirmowane powinno przetwarzać mankamenty urody w zalety, np.: „moje piegi dodają mi urody”, „moje nogi zaprowadzą mnie do prawdziwej miłości”, „okulary podkreślają piękno moich oczu”. 

Skup się na zaletach. Nie ma osób idealnych. Pomyśl, że doskonała sylwetka wielu gwiazd, to dzieło chirurgów plastycznych, a więc nie jest tak naprawdę prawdziwa. Ty masz prawdziwe atuty i przypomnij sobie o nich. Pisz w zeszyciku: „mam śliczny uśmiech”, „moje oczy mają piękny kolor”, „moje brwi mają ładny kształt” itp.
Afirmacje warto robić przed lustrem i obserwować siebie. Gdy wypowiadane przez Ciebie słowa będą na tyle wiarygodne, że sama w nie uwierzysz, najwyższy czas przystąpić do rytuału proszenia o miłość.

Kiedy najlepiej odprawiać rytuały miłosne
Najprostsza zasada jest taka: jeśli prosisz by Ci coś przybyło robisz to na Księżycu przybywającym, a gdy chcesz się czegoś pozbyć na ubywający.
Magię miłosną najlepiej stosować gdy Księżyc jest w harmonijnym aspekcie z planetą Wenus, lub w tym samym znaku co Wenus. Należy jednak wystrzegać się dni kiedy Wenus przebywa z znakach sobie nieprzyjaznych: Baranie, Skorpionie i Pannie, a Księżyc w Koziorożcu lub Skorpionie.

Rytuały są również skuteczne, gdy jesteśmy tuż po nowiu w znaku, w którym obecnie przebywa dobroczynny Jowisz. W tym roku aż do jesieni przebywa on w znaku Ryb. 
Dobrym dniem na magię miłosną jest piątek, tradycyjnie poświęcony planecie Wenus.
W tegoroczne Walentynki będziemy mieć na niebie konfigurację bardzo sprzyjającą rytuałom przywołującym miłość. W znaku Wodnika Słońce będzie z Neptunem, symbolem miłości uniwersalnej, a o godzinie 22.00 Księżyc zrobi w Rybach koniunkcję z planetą Wenus. Tuż za nimi stoi dobroczynny Jowisz. Zanim przystąpisz do magii przyrządź sobie zielonej herbaty, wypij ją i wywietrz pokój, w którym będziesz odprawiać rytuał. Przygotuj dwie różowe świecie, kartki papieru i ołówek oraz płatki róży. Na jednej świecy wyrzeźb swoje imię, na drugie napisz: „mój przyszły mąż”.  Wyłącz telefon i postaraj się, aby nikt Ci nie przeszkadzał.

Proś, a będzie Ci dane
Rytuał zacznij od krótkich ćwiczeń oddechowych. Usiądź wygodnie i wciągaj powietrze nosem,  wypuszczaj je ustami. Podczas oddychania wyobraź sobie, że wraz z powietrzem wdychasz miłość i harmonię panującą we wszechświecie, która jest darem pramatki bogini. Po krótkiej serii wdechów, gdy poczujesz się rozluźniona możesz zapalić świece.
Zacznij od głośnego wypowiedzenia zdania, w którym ogłaszasz, że Twoje intencje są czyste i pragniesz prawdziwej miłości, a nie chwilowego romansu dla zabawy.
Na kartce napisz jakimi cechami powinien się charakteryzować Twój wybranek. Nie wyobrażaj sobie konkretnego mężczyzny, w myśli nadaj mu imię „mój przyszły mąż” lub „mój ukochany mężczyzna”, jeśli nie czujesz się jeszcze gotowa na małżeństwo. Jeśli piszesz: „Mój przyszły mąż jest mi wierny”, obok napisz: „jestem wierna mojemu przyszłemu mężowi”, albo: „mój przyszły mąż chce mieć ze mną dzieci”, obok powinno widnieć zdanie „chcę mieć dzieci z moim przyszłym mężem”.
 
Wypisz na kartce wszystkie najważniejsze dla Ciebie cechy przyszłego męża i poczekaj aż świece się dopalą. Ponieważ trochę to potrwa, w tym czasie afirmuj swoje szczęście z powodu odnalezienia bratniej duszy, mów na głos o tym, jak jesteś szczęśliwa i podziękuj kosmosowi za wielki dar miłości. Możesz sobie wyobrażać swój ślub, ale nie nadawaj przyszłemu wybrankowi żadnych konkretnych fizycznych cech. Postrzegaj go jako światło jarzące się obok Ciebie.
Gdy świece się dopalą, zawiń ich resztki w białą ściereczkę i ukryj aż do pełni. W pełnię Księżyca zakop je w pobliskim parku lub ogrodzie. Ważne jest aby świece same zgasły, nie należy ich zdmuchiwać.

Uważaj o co prosisz!
Magia jest o tyle niebezpieczna, że dostaje się to, o co się prosi, nic więcej. Zatem jeśli napiszesz, że przyszły mąż ma być jak James Bond, możesz dostać mężczyznę lubiącego adrenalinę i wolącego spędzać czas na przygodach niż z Tobą. Jeżeli skupisz się na cechach fizycznych, przesłonią one pożądane przez Ciebie cechy charakteru. Nigdy nie proś o konkretnego mężczyznę, bo w ten sposób możesz spętać magią kogoś, kto tak naprawdę wcale Cię nie pokocha, będzie tylko sprawiał takie wrażenie.

Twój horoskop

Baran
20.03-19.04
Byk
19.04-20.05
Bliźnięta
20.05-21.06
Rak
21.06-22.07
Lew
22.07-23.08
Panna
23.08-22.09
Waga
22.09-23.10
Skorpion
23.10-22.11
Strzelec
22.11-21.12
Koziorożec
21.12-20.01
Wodnik
20.01-18.02
Ryby
18.02-20.03

Ezoter na telefonie

Ezoter poleca

                                           


  






Oczyszczanie energetyczne ciała i przestrzeni



Liczniki

Ezoter poleca artykuł

Jak woda drążąca skałę

Woda może skruszyć skałę, gdy wystarczająco długo ją drąży. Wytrwałość to czwarta zasada huny - MANAWA. Gdy wytrwale przenikasz wciąż świadomością do swojego wnętrza, do swojej energii, do swoich pragnień, myśli, docierasz do rzeczywistości subtelnej, do ukrytych mocy - kruszysz skałę fizycznej perspektywy ego. »


Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Nasz ekspert

Prognoza na czerwiec 2019

Ciekawy i mocny układ trzech ważnych figur sprawia, że w nadchodzących tygodniach nuda i stagnacja nam nie grozą. Jakie są konsekwencje wyborów do Parlamentu Europejskiego? Jaka nas czeka jesień polityczna? Zapraszam do lektury prognozy na czerwiec 2019.
więcej »