Cytat tygodnia

“Wszechświat to energia, która odpowiada na nasze oczekiwania.”

- James Redfield


Zapisz się do newslettera

Imię:
Email:

Kartki



Wyślij kartkę

Dowiedz się wszystkiego o Sobie

Podaj nam swoją datę urodzenia, swoje imię oraz płeć a powiemy Ci co Cię czeka w najbliższym roku, kto jest dla Ciebie idealnym partnerem
Data urodzenia
Nasz ekspert

Niebo w lutym 2010

Autor Piotr Gibaszewski, 31.01.2010

 

 

Haiti, trzęsienie ziemi i diabeł
W różnych doniesieniach związanych ze styczniowym trzęsieniem ziemi w Haiti dochodziły jeszcze tak zadziwiające, jak te o przekleństwie, które jest związane z tym krajem. Jest to bowiem jeden z najbiedniejszych rejonów na świecie, w którym bardzo słabo funkcjonują znane nam instytucje społeczne i polityczne, gdzie panuje ogromna przestępczość. Ale jest coś jeszcze związanego z Haiti, co sprawia, że ten środkowoamerykański kraj ma w sobie coś jakby z innego wymiaru. Haiti jest to bowiem tak naprawdę kraj byłych niewolników, a większość obywateli tego biednego kraju to właśnie byli afrykańscy niewolnicy. Przynieśli oni z Afryki politeistyczne wierzenia, mieszaninę czarnej magii, kultu wywoływania duchów, klątw i opętań, która połączywszy się z chrześcijaństwem stworzyła synkretyczną religię zwaną Voodoo, co w języku afrykańskiego plemienia Fulanów oznacza „duch”. Jeden z fundamentalistycznych protestanckich duchownych w USA ogłosił, że trzęsienie ziemi w Haiti to kara za pakt Haitańczyków z diabłem, czym w popularnej wersji jest tak naprawdę Voodoo. To właśnie haitański czarownik jest klientem demonicznego Miltona – szefa niezwykle skutecznej kancelarii prawnej w Nowym Jorku, którego rolę w doskonały sposób zagrał Al Pacino w filmie „Adwokat diabła” z 1998 roku. Haitańczycy mają w swojej pamięci pokoleniowej doświadczenie hańby, przemocy, zbrodni i destrukcji, jakim było niewolnictwo. I choć są oni tak naprawdę ofiarami, ale to właśnie ofiara najbardziej przyciąga zło i cierpienie, stąd czarna magia, demoniczne kulty mambo i makumby, jako wspomnienia przemocy, zła, bólu i cierpienia. Voodoo w 2003 roku stało się nawet religią państwową, ustanowioną przez byłego prezydenta Haiti (księdza!) Jean-Bertranda Aristide. Paradoksalnie ta wielka 200 tysięczna hekatomba ofiar trzęsienia ziemi może to „przekleństwo” przerwać. I choć trudno przyjąć do świadomości, że aby coś się mogło zmienić, potrzebna jest tak straszliwa ofiara, ale tak samo jak u ortodoksyjnych żydów istniało przekonanie o straszliwym, groźnym, mściwym Jahwe, który domaga się krwi (holokaust), tak doświadczenie kary za zło, które ponoć siedzi w tym kraju. Istnieje bowiem coś takiego, jak zbiorowa karmiczna pamięć narodu, która jest czymś, jak helligerowskie pole rodziny w metodzie konstelacji rodzinnych Berta Hellingera. Katastrofa na Haiti i związane z tym ogromne zaangażowanie świata działa podobnie, jak amerykańska okupacja w Niemczech i w Japonii po 1945 roku – pozwala dokonać transformacji przeszłości dzięki pojawieniu się jakiejś opatrznościowej siły – i tak samo może być w Haiti.

Niebo w lutym
Słońce przebywa w Wodniku, by 18.02 o godz. 19.37 wejść w znak Ryb. Z Koziorożca do Wodnika przewędruje Merkury, Wenus zaś z Wodnika do Ryb, gdzie znajdują się Jowisz i Uran. Mars kontynuuje retrogradację w Lwie, Saturn zaś w Wadze. Neptun przebywa w Wodniku, Pluton zaś w Koziorożcu. Nów Księżyca będzie mieć miejsce 14.02 w znaku Wodnika, pełnia zaś 28.02 w Pannie.

Świat w lutym
Dominującą konfiguracją w lutym będzie układ tzw. Palca Bożego. Jest to stosunkowo skomplikowana energetycznie figura w kształcie litery Y składająca się z dwóch tzw. kwinkunksów, oraz sekstyla. Kwinkunks jest astrologicznym aspektem o wielkości 150 stopni i symbolizuje relację z założenia nierozwiązywalną, w której niezwykle trudno o wymianę energii, komunikację między wartościami przezeń opisywanymi. Archetypowo jest to relacja między znakami Barana i Panny, oraz Barana i Skorpiona. Dlaczego taka konfiguracja jest trudna i skomplikowana? Dlatego, że trudno doprawdy sobie wyobrazić konstruktywny proces wymiany energii między wojownikiem (Baran) i księgowym (Panna), między spontaniczną naturą dziecka (Baran) a ponurym, mrocznym, tajemniczym pierwiastkiem sił psychicznych maga i czarownika (Skorpion). W praktyce te znaki nie mają wiele ze sobą wspólnego. Pochodzą od nieprzystawalnych żywiołów (Baran/ogień – Panna/ziemia, Skorpion/woda). Dlatego też uważa się w astrologii, że kwinkunks jest to coś w sumie najtrudniejszego, nie tyle przez dramaturgię procesu, jak kwadratury i opozycje, ale poprzez z założenia brak komunikacji i wymiany energii. Palec Boży ma dwa kwinkunksy, które łączą ramiona litery Y z podstawą figury. Utworzą ten układ Mars na dole w Lwie, a na górze (ramiona) Jowisz w Rybach i Pluton w Koziorożcu. Zaangażowanie dwóch twardych, wojowniczych planet w ten układ świadczy o tym, że świat znów stanie wobec jakiegoś dramatycznego problemu, w którym przemoc, zbrodnie, śmierć i kataklizmy odgrywają kluczową rolę. Z drugiej jednak strony Jowisz, który też towarzyszy Palcowi Bożemu to zaangażowanie świata, rola różnych organizacji pokojowych i politycznych, których celem jest opanowanie sytuacji i dążenie do szukania rozsądnych rozwiązań. W praktyce układ ten przyniesie w połowie miesiąca nowe zagrożenia, niebezpieczeństwa, lęki i wątpliwości związane z globalnym kryzysem ekonomicznym. Okaże się, jak złudne były przypuszczenia, że najgorsze mamy za sobą. I choć raczej nie wróci recesja w Europie i USA, to jednak przed nami nowe wyzwania. Masowe interwencje na rynkach walutowych, ogromne ilości pustego pieniądza nakręcające fundusze hedgingowe i walutowe carry trade to źródło poważnych niebezpieczeństw związanych z pojawianiem się nowych baniek spekulacyjnych. To kokaina dla destrukcyjnych działań wielkich banków inwestycyjnych, które co chwilę próbują nowych niszczących gier na rynkach walut, surowców, złota, żywności. Po zachwycie nad interwencyjnymi działaniami prezydenta Obamy w USA, oraz podobnymi interwencjami w Europie, w Rosji i w Chinach, światowa ekonomia dojdzie do wniosku, że były to skrajnie złe, niewłaściwe decyzje, które będą mieć swoje fatalne konsekwencje, ale na co po prostu już nie ma rady. Palec Boży, a właściwie jego skutki, uświadomią głównym graczom światowej polityki i finansjery, że jeszcze wiele złego może się wydarzyć na łonie globalnej gospodarki, tym bardziej, że kryzys jeszcze nie dotknął Chiny, ale to tylko kwestia czasu, gdy pęknie ta najbardziej nadmuchana bańka, jaką jest gospodarka i iluzoryczna potęga Państwa Środka.
Początek lutego zaznaczy się korzystnym wpływem sekstyla Jowisza do Plutona, co przyniesie kilka pomyślnych wieści z głównych frontów walki z terroryzmem. Dojdzie do pewnych prób całościowego rozwiązania problemów w Iraku, Iranie, Afganistanie, Palestynie. Dość niepokojąco zapowiada się nów Księżyca z połowy miesiąca. Znajdzie się on w koniunkcji z Neptunem, co przyniesie całą falę kataklizmów przyrodniczych. W lutym czeka nas korekta rocznych wzrostów na rynkach światowych i giełdach. Proces ten może potrwać z małymi przerwami nawet do połowy roku. To oznacza kolejne pękniecie sprytnie pompowanej bańki spekulacyjnej za surowcach – zwłaszcza na złocie, ropie i żywności. Niepokojące dla Rosji informacje o odkryciu olbrzymich złóż gazu łupkowego spowodują, że cała koncepcja rurociągu bałtyckiego straci jakikolwiek ekonomiczny sens i zakończy się bankructwem. Nic więc nie przyniosą Rosji (częściowo też Chinom) próby odbudowania imperium przy pomocy surowców, gdyż ta XIX-wieczna koncepcja całkowicie się rozmija z globalnymi trendami. Kolejne informacje o wielkim oszustwie, jakim była koncepcja Global Warming, sprawia, że coraz więcej ludzi nauki zacznie kwestionować podstawy ONZ-towskiej ideologii o wpływie człowieka na ocieplanie klimatu. I choć potężne pieniądze i ogromny aparat propagandy stojący za tym oszustwem nadal będzie produkować swoje straszące raporty, to najcięższa zima na północnej półkuli od 30 lat musi dać do myślenia badającym klimat instytutom, co podważy protokół z Kioto i ustalenia oenzetowskich konferencji klimatycznych.

Kraj
Przewidywana przeze mnie w rocznej prognozie zaskakująca wolta Donalda Tuska w kwestii wyborów prezydenckich, to efekt kwadratury Urana do ascendentu jego horoskopu, co jest niemal podręcznikowym przykładem, jak szokująco, medialnie, spektakularnie i wstrząsowo działają wpływy Urana, pod wpływem którego Donald Tusk znajduje się w roku 2010. Tusk ma w tym roku także inne, stabilizujące aspekty w swoim horoskopie – trygon Plutona do Wenus, Jowisza do MC, oraz Saturna do Księżyca, co pozwoli mu zachować kontrolę nad politycznymi procesami. To także spowoduje, że tzw. afera hazardowa nie będzie mieć większego wpływu na notowania premiera i samego rządu. Niemal pewny kandydat na prezydenta ze strony Platformy – Bronisław Komorowski – ma wyjątkowo korzystne układy w swoim horoskopie. Trygon Saturna do Słońca, Merkurego i Wenus, oraz przejście Saturna przez pozycje urodzeniową, trygon Jowisza do Marsa, oraz Neptuna do Księżyca dają mu duże szanse na zwycięstwo w jesiennych wyborach prezydenckich. Kolejne znakomite informacje na temat polskiej gospodarki, 1,7% procenta wzrostu PKB za 2009, entuzjastyczne artykuły w prasie światowej, jak w jednym z ostatnich numerów The Economist, to także zasługa astrologii. Najważniejsza jest jednak decyzja Tuska, by pozostać na stanowisku premiera po to, by przeprowadzić wielka reformę finansów publicznych, która być może jest największą reformą od czasów słynnej transformacji ustrojowej z czasów Balcerowicza. Tranzyt Saturna przez II – finansowy dom horoskopu Polski z 966 roku wymagał od nas podjęcia radykalnych, bolesnych, niezbędnych i koniecznych zmian, bez których Polska za niedługi czas zaliczyłaby to co, teraz widzimy w Islandii, Hiszpanii, Portugalii i najbardziej – w Grecji, czyli olbrzymi kryzys finansów państwa. Tusk dokonał więc dokładnie tego, co Saturn w II domu się domaga (o ile oczywiście te reformy zostaną wdrożone w życie). W lutym musimy się liczy z obniżeniem notować złotego. Kwadratura Saturna do Księżyca i wcześniejsze ciężkie tranzyty Plutona do Księżyca ostrzegają, że to jeszcze nie koniec kłopotów z naszą walutą, choć o jakichś dużych spadkach nie ma mowy, a raczej o pewnej korekcie wzrostu trwającego od lutego 2009. Od jesieni nastąpi znaczący wzrost notowań złotego do pary euro/dolar. Na giełdzie warszawskiej luty nie zapowiada się najlepiej. Początek korekty rocznego wzrostu z końca stycznia w lutym może przybrać spore rozmiary. W horoskopie giełdy z 1991 roku Pluton przechodzi koniunkcją przez descendent, Saturn zaś robi kwadraturę do ascendentu. W horoskopie WIG 20 zaś mamy do czynienia z kwadraturą Urana do Księżyca. Należy się więc liczyć z kilkumiesięczną korektą, która choć bardzo głęboka nie będzie (ok. 20 %) to jednak potrwa nawet do końca wakacji, a przynajmniej do czerwca, gdy nastąpi spore wybicie na WIG 20. Pierwsza dekada lutego przyniesie niewielkie wzrosty. W II i w III dekadzie może zaś dojść do mocnych spadków. W lutym pogoda będzie zdecydowanie odmienna niż w styczniu. W I dekadzie jeszcze przez parę dni trwać będzie ostra i ciężka zima. Po nowiu Księżyca (14.02) zima odpuści, może być momentami duże ocieplenie i spore z nim związane kłopoty, ale zima może jeszcze powrócić w marcu.

piotr.gibaszewski@ezoter.pl

Twój horoskop

Baran
20.03-19.04
Byk
19.04-20.05
Bliźnięta
20.05-21.06
Rak
21.06-22.07
Lew
22.07-23.08
Panna
23.08-22.09
Waga
22.09-23.10
Skorpion
23.10-22.11
Strzelec
22.11-21.12
Koziorożec
21.12-20.01
Wodnik
20.01-18.02
Ryby
18.02-20.03

Ezoter na telefonie

Ezoter poleca

                                           


  






Oczyszczanie energetyczne ciała i przestrzeni



Liczniki

Ezoter poleca artykuł

Geolog duszy - wywiad z Grażyną Rozmysłowicz

Pokochaj siebie, będziesz jak w niebie. Wywiad z bioenergoterapeutką - Grażyną Rozmysłowicz. »


Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Nasz ekspert

Prognoza na sierpień 2019

O niezwykłej sile populistycznego uwodzenia, czyli dlaczego PiSowi, nie spada, a także o nadchodzącym kryzysie ekonomicznym - zapraszam do lektury prognozy na sierpień 2019
więcej »