- Ruediger Schache
Zapisz się do newslettera
Autor Wysokie Wibracje, 20.02.2012
Pamięć naszego ciała, czyli tzw. Pamięć komórkowa, na skutek chłonięcia wszelkich doznań, przeżyć i doświadczeń, już od momentu życia płodowego, buduje w naszym ciele blokady, których bardzo często nie jesteśmy nawet świadomi. A które skutecznie utrudniają nam komunikację ze światem i życie pełną piersią.
Dlatego tak popularne są medytacje dynamiczne, dzięki którym pozbywamy się z ciała nie tylko napięć związanych ze stresem gromadzonym na bieżąco, wyniesionym z pracy, czy po kłótni z partnerem, ale przede wszystkim napięć, które wpisały się w nasze ciała zupełnie nieświadomie od momentu naszego przyjścia na świat.
Ruch wyzwala z nas energię, która pozwala oczyścić przestrzeń w naszym wnętrzu i odtorować zapchane meridiany (wg. Medycyny chińskiej jest to system kanałów w ciele, przez które przepływa energia Qi).
Sama doświadczyłam nie jednego „olśnienia” i oczyszczenia po różnego rodzaju medytacjach np. Osho, gdzie po kilku godzinach intensywnego ruchu, czułam jak coś się ode mnie odkleja, odpada i sprawia, że czuję się lekko, świeżo, ale jednocześnie obco. Czasami, odpadają od nas „rzeczy” z którymi funkcjonowaliśmy przez kilkanaście lat i w momencie gdy tego nagle nie ma, pojawia się pustka, z którą nie za bardzo wiadomo co zrobić.
Dlatego tak ważnym jest, by do takich zajęć, podchodzić ze świadomością tego, co się dzieje w naszym wnętrzu. By nauczyć się utrzymywać i akceptować nowy stan i nie wpadać ponownie w stare schematy, które do tej pory karmiły nasze blokady. A do których tak przywykliśmy i mimo tego, że jest nam z nimi źle, to wygrywa fakt, że już je znamy! A to daje nam absurdalne poczucie bezpieczeństwa, które choć często niszczące, tak bardzo „wygodne”.
Swego czasu opracowałam metodę, która sięga tao uzdrawiania, czyli tego, co najprostsze, a w konsekwencji pozytywnie wpływające na rozwój osobowości, poprzez „odrzucenie wszystkiego, co nie moje!”.
Znane powiedzenie, że „do pełnego dzbana nie nalejesz” pięknie pokazuje nam prawdę, o tym, że jeśli chcemy do swojego życia wprowadzić coś nowego, musimy się najpierw przypatrzeć jaki jest stan obecny, czyli co mam w sobie „tu i teraz”.
Po takiej analizie, bardzo często okazuje się, że w większości wypełniają nas prawdy, przekonania, zasady i oczekiwania innych. Naszych rodziców, nauczycieli, rodzeństwa, partnera czy też szefa z pracy.
Obserwujemy, że to, co uważaliśmy za swoje przekonanie, jest jedynie wytworem umysłu, pragnącego dostosować się do istniejących warunków, a nie serca.
Moment „nauczenia się” odróżniania tych dwóch światów, pozwala nam na otworzenie drzwi do samych siebie. I choć jest to moment, który zazwyczaj przestrasza nas i uruchamia niechęć, do dalszej pracy nad sobą, warty jest pielęgnacji.
|
Baran 20.03-19.04 |
Byk 19.04-20.05 |
Bliźnięta 20.05-21.06 |
|
Rak 21.06-22.07 |
Lew 22.07-23.08 |
Panna 23.08-22.09 |
|
Waga 22.09-23.10 |
Skorpion 23.10-22.11 |
Strzelec 22.11-21.12 |
|
Koziorożec 21.12-20.01 |
Wodnik 20.01-18.02 |
Ryby 18.02-20.03 |
Najczęściej czytane |
Najnowsze komentarze |
Nasz ekspertPrognoza na maj 2012Maj wita nas piękną, letnią pogodą. Co nas zatem czeka w tym bardzo ważnym dla Polski i świata miesiacu? O tym pisze nasz astrolog Piotr Gibaszewski w swojej kolejnej miesięcznej prognozie. więcej » |