- Ruediger Schache
Zapisz się do newslettera
Autor Śiwaja Subramunija Swami, 18.01.2012
Wiara istnieje także na poziomie dążenia do przyjemności jako celu samego w sobie. Ten typ wiary charakteryzuje hedonistów, swingersów, fanów jet-settingu (podróżowania do modnych miejsc), pornografów itd.
Każdą z tych grup spaja specyficzny zestaw wierzeń, który określa relacje wewnątrz grupy i wobec świata zewnętrznego. Widać w tym podobieństwo do wiary religijnej i quasi-religijnej (np. komunizm), jednak wyznawcy wspomnianych „światopoglądów” w swej percepcji rzeczywistości nie wychodzą poza ograniczoną sferę doznań zmysłowych. Dlatego, mimo pozoru intelektualnego namysłu, w swym postępowaniu kierują się popędami przejawianymi przez zwierzęta. Jedyna różnica jest taka, że te ostatnie nie potrafią nadać swym popędom intrygujących nazw.
Śiwaici, zamiast spełniać nakazy zmysłów, wybierają podążanie za patriarchami religii wedyjskiej (sapta ryszi, siedmiu mędrców: Wasisztha, Bharadwadźa, Dźamadagni, Gautama, Atri, Wiśwamitra i Agastja, za: Dźajminja Brahmana), którzy mocno wierzyli w Boga, guru i ścieżkę wyzwolenia. Mędrcy ci głosili odwieczną wiarę – sanatana dharmę, która jest czymś więcej niż siłą spajającą naród, wspólnotę i rodzinę. Sanatana dharma obdarza odwagą i determinacją, potrzebnymi człowiekowi do osiągnięcia najwyższego przeznaczenia.
Niektórzy ludzie zachowują wiarę tylko wtedy, gdy wszystko idzie dobrze, i tracą ją, gdy napotykają trudności. Podporą ich wiary są przywódcy, których nie znają i pisma, których nie rozumieją. Mają zamknięte oczy i dlatego muszą być nieustannie podtrzymywani przez innych. Kiedy zaś sądzą, że przywódcy religijni postępują wbrew ich oczekiwaniom lub spotyka ich coś, co według nich przeczy pismom świętym, wtedy przeżywają kryzys wiary. Przechodzą pod sztandar innego lidera, adoptują nową filozofię, by po jakimś czasie doświadczyć podobnego zwątpienia.
W świecie muzyki rockowej takich wielbicieli określa się mianem „groupies”. Religijni groupies wędrują z grupy do grupy, od jednego nauczyciela do drugiego, od jednej filozofii do drugiej. Zadowalają się tanim czynszem w aśramie, dobrym jedzeniem i śpiewaniem pięknych pieśni. Jedyne co ich martwi to, w jaki sposób odejść, by całkiem nie zatrzasnąć za sobą drzwi.
Kiedy w końcu takiej osobie – dzięki praktyce duchowej – otwierają się oczy, umacnia się jej wiara w ścieżkę dharmy. „Molekuły” wiary zostają „zabezpieczone” i od tej chwili nie ma obawy, że ją porzucą. „Trzecim okiem” dostrzegli początek i koniec drogi i pragną przejść ją do końca. Takie osoby stają się mistrzami filozofii. Ich wiara jest tak silna, że obdarzają ją innych. Ludzie z przekonaniem przyjmują z ich ust nauki o Najwyższej Prawdzie.
-----------------------------------------------------------------------------------
Dziś w serwisie EzoPorady.pl :
Magda Skotnicka o tworzeniu bogactwa i pracy życia w godz. 20-22
Selena o tym jak i gdzie zarobić pieniądze w godz. 22-23
Najczęściej czytane |
Najnowsze komentarze |
Nasz ekspertPrognoza na maj 2012Maj wita nas piękną, letnią pogodą. Co nas zatem czeka w tym bardzo ważnym dla Polski i świata miesiacu? O tym pisze nasz astrolog Piotr Gibaszewski w swojej kolejnej miesięcznej prognozie. więcej » |