Cytat tygodnia

“Odkrycie głębokiej prawdy o pragnieniu, to jak uwolnienie się od przymusu. Dopiero wtedy możemy przyjmować całym sercem”

- Ruediger Schache


Zapisz się do newslettera

Imię:
Email:

Kartki



Wyślij kartkę
Duchowy Rozwój

Jak bronić się przed uzależnieniem od sekt?

Autor Leszek Żądło, 01.12.2011

Po serii rytualnych samobójstw, które miały miejsce z okazji oczekiwania na zbliżający się koniec świata, nastała moda na straszenie sektami. Wszyscy poczuli się zagrożeni, więc przystąpili do obrony. Zauważmy, co się porobiło?

Dominikanie rozpowszechniają instrukcję, jak rozpoznać, że ktoś przystąpił do sekty. Na jej podstawie można o to podejrzewać każdego, kto tylko mówi o duchowości i nie upija się regularnie. A efekty?

Parę lat temu nawet czasopisma ezoteryczne czuły się w obowiązku tłumaczyć przed czytelnikami, dlaczego ośmielają się w ogóle pisać na tematy związane z New Age. Podobno bowiem największe zagrożenie pochodzi z tamtej strony. Najbardziej niebezpieczne mają przy tym być nauki o reinkarnacji. Rzekomo to z ich powodu ludzie decydują się na śmierć, by odrodzić się w lepszym świecie.

Dziwna to logika, skoro 30% osób uważających się za katolików wierzy w reinkarnację i jakoś im to specjalnie nie szkodzi. Co więcej, wiara w reinkarnację, jeśli jest połączona z przekonaniem o działaniu prawa karmy (czyli przyczyny i skutku), raczej wielu odwodzi od samobójstw.

Tym niemniej zauważa się atak na wszystko, co nie mieści się w pojęciu katolicko pojmowanej duchowości. To zrozumiałe, że ludzie związani z Kościołem lansują swoje teorie w każdy z możliwych sposobów. Ataki hałaśliwej grupki katolickich fundamentalistów kierują się nie tylko przeciw sektom czy prasie ezoterycznej. “Dobrzy katolicy” powinni bojkotować takie czasopisma jak Cosmopolitan, Girl, Bravo i wszystkie inne, które lansują “niekatolicki sposób życia”. Najważniejszym “powołaniem” fundamentalistów katolickich jest ewangelizacja wszystkich innych.

Dziwi mnie przeto, że owi “inni” w antysekciarskiej nagonki stają po tej samej stronie barykady. Ale cóż, pewnie widzą w tym swój interes. A jest nim, jak mniemam, poczucie zagrożenia ze strony wspólnego wroga, czyli ruchu New Age, o którym szerzy się rozmaite, najczęściej przerażające, plotki. Nagonka na sekty, to, niestety, dla większości Polaków, jedyne źródło informacji o tym ruchu.

Uwaga: spece od manipulacji zachowaniami społecznymi już dawno odkryli, że człowiek zagrożony atakuje na oślep, nie zastanawia się przy tym nad kierunkiem owego ataku. Wówczas łatwo mu zasugerować “wroga”. I o to chyba chodzi! Zasada “dziel i rządź” sprawdzała się prawie zawsze. I zawsze do czasu.

Aby rozwikłać zagadkę, należy zadać właściwe pytania: komu grożą sekty, komu grozi New Age jako ruch?

Sekty podobno grożą rodzinom i wszystkim uczciwym ludziom. Podobno porywają dzieci, a nawet dorosłych, a porwanych mordują i sprzedają ich organy za dolary. Zmuszają też podobno do płacenia haraczu na ich działalność albo do samobójstw. No a najgorsze jest to, że podobno żądają, by modlić się o śmierć papieża i biskupów. A niektóre nawet szykują zamach na Ojca Św.!

Prawda jest jednak inna. Sekty, które doprowadziły do rytualnych samobójstw, nie miały nic wspólnego z ruchem New Age. Ich przywódcy zwykle byli malwersantami, a przy okazji doskonałymi manipulatorami. A ich ideologia była oparta na Biblii!!! W pewnych jednak kołach wygodnie jest przemilczeć ten fakt, lub nawet zafałszować go. Z tych samych względów tylko mimochodem wspomina się, że samobójstwa były inspirowane jednym z najbardziej czczonych tekstów chrześcijańskich – proroctwem Apokalipsy wg Św. Jana. Większość samobójców umierała w imię Jezusa Chrystusa i na konto Jego powrotu!

Trzeba przyznać, że proroctwo Apokalipsy odgrywa pewną (i to niemałą) rolę w ruchu New Age. Wielu przywódców Ruchu oczekuje na zapowiedziany dzień SĄDU BOŻEGO. Nie zamierzają oni jednak umierać ani nakłaniać swych zwolenników do samobójstw. Mają bowiem nadzieję, że będzie to dzień gehenny dla występnego kleru; dzień, w którym wszyscy doczekają się sprawiedliwej zapłaty. Zgodnie z tym scenariuszem kler katolicki i protestancki zostanie potępiony i strącony w czeluście piekielne, a ci, którzy pozostali wierni Bogu i uczciwi, zostaną nagrodzeni. Czy warto popełniać samobójstwo przed nadejściem “tak pięknych czasów”, przed “odziedziczeniem Ziemi”?

Owo oczekiwanie zapewne musi niepokoić i przerażać nieuczciwych przedstawicieli kleru i wszystkich “lewych” chrześcijan.

 

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany


Dodaj komentarz

Komentarze

Nick:

Tytuł:

Treść komentarza:

Kod z obrazka:

captcha

Dowiedz się wszystkiego o Sobie

Podaj nam swoją datę urodzenia, swoje imię oraz płeć a powiemy Ci co Cię czeka w najbliższym roku, kto jest dla Ciebie idealnym partnerem
Data urodzenia

Twój horoskop

Baran
20.03-19.04
Byk
19.04-20.05
Bliźnięta
20.05-21.06
Rak
21.06-22.07
Lew
22.07-23.08
Panna
23.08-22.09
Waga
22.09-23.10
Skorpion
23.10-22.11
Strzelec
22.11-21.12
Koziorożec
21.12-20.01
Wodnik
20.01-18.02
Ryby
18.02-20.03

Ezoter poleca


 


 

Ezoter poleca artykuł

Otwieramy się na współpracę

Po dwóch latach istnienia na rynku ezoteryki, szukamy nowych możliwości rozwoju. Otwieramy się na współpracę z osobami, które mają ''pomysł'' na nowe horyzonty, działania i cele dla serwisu Ezoter.pl »


Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Nasz ekspert

Prognoza na maj 2012

Maj wita nas piękną, letnią pogodą. Co nas zatem czeka w tym bardzo ważnym dla Polski i świata miesiacu? O tym pisze nasz astrolog Piotr Gibaszewski w swojej kolejnej miesięcznej prognozie.
więcej »