- Ruediger Schache
Zapisz się do newslettera
Autor Krzysztof Dmowski, 11.09.2011
Patrzę dziś na świat i widzę tyle doskonałych budowli, ogromnie rozwiniętą technikę. Wspaniałe wynalazki, które ulepszają nam życie. I doskonale wiem, że zanim powstała każda z nich, najpierw pojawiła się wizja, marzenie, które z czasem doczekało się realizacji.
Fajnie jest przyjść na gotowe i skorzystać z tego, że istnieje. Podobnie iść do kina i obejrzeć film. Rzadko jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że nawet taki prosty film nie powstał za pstryknięciem palcami. Zanim zapadł pierwszy klaps, ktoś musiał włożyć wiele wysiłku, żeby do tej sytuacji doprowadzić.
Najpierw powstało marzenie. Cudowna wizja zrealizowanego dzieła. Potem zaczęły się schody. I tak samo można powiedzieć o wielu rzeczach dziś podziwianych, tych wielkich i prostych, z których korzystamy w życiu codziennym, lub przysparzają nam dumy. Powinniśmy docenić przede wszystkim upór w realizacji celu, przez jego twórcę. Dlaczego tak wielu polaków potrafiło pozostawić po sobie tak wiele wspaniałych dzieł i to głównie za granicami kraju?
Aby osiągnąć spełnienie marzenia należy wiele razy potknąć się, upaść, a potem podnieść. Upadek nie jest sztuką, bo zdarza się nam bardzo często. Zwycięską umiejętnością jest potrafić się podnieść. Czasem trzeba iść pod wiatr, przyjmować niezasłużone ciosy. Znosić odmowy i przeżywać wiele przykrości tylko dlatego, żeby w końcu ucieszyć się z realizacji mojego wspaniałego marzenia.
Radość z osiągnięcia celu bardziej cieszy, niż bolą ciosy zadane w czasie całej tej drogi. Zapominamy o tym jak wiele trzeba było przejść, aby przez chwilę się ucieszyć. Ale ta radość zawsze jest warta wszystkiego. Czy potraficie sobie wyobrazić radość Thomasa Edisona, kiedy po wielu próbach jego żarówka wreszcie zaświeciła? Jakie uczucia towarzyszył Neilowi Amstrongowi, gdy jako pierwszy człowiek postawił nogę na księżycu? Jak bardzo cieszył się Sylwester Stallone, gdy w końcu udało mu się po latach sprzedać scenariusz do filmu, w którym pragnął grać główną rolę? I te przykłady można wyliczać przez długi czas.
Podobnie każdy z nas może i potrafi osiągnąć wszystko czego tylko pragnie. Najpierw powstaje pragnienie. I od tego momentu zależy wszystko. Jak wiele gotowi jesteśmy znieść i poświęcić, żeby odnieść sukces? Ile możemy zrobić i jak długo iść? Ile razy upaść, żeby w końcu się podnieść? Jak wiele metod wypróbować? Ile obelg i drwin znieść?
Wszystko zaczyna się od pierwszego kroku. Należy ten krok postawić, bo nic nie przyjdzie samo. Nie robienie nic nie jest działaniem. Należy się każdemu, ale wszyscy mamy wybór, czy tego chcemy? Czy jeżeli rzucę tę kiepską pracę, to zrobię dobrze? Jeżeli pozostanę przy starych programach, że praca jest najważniejsza, a moje marzenia to hobby, nigdy nie doczekam się spełnienia tego co jest dla mnie naprawdę ważne. Być może potrafisz dokonać przełomowego dzieła. Zrobić coś dla ludzkości, a w chwili obecnej obciążony starymi programami, wpojonymi jeszcze w domu rodzinnym, pracujesz za niskie wynagrodzenie i jesteś w firmie tylko na sztukę, bo nikt nie docenia twojego potencjału. Co z tego, że stu ludzi dziś cię wyśmieje? Może już za rok tysiąc osób złoży ci gratulacje? Potrafisz sobie wyobrazić to uczucie? Dokonałeś czegoś wielkiego! Ty! I zrobiłeś to dlatego, że odgrzebałeś stare marzenie!
|
Baran 20.03-19.04 |
Byk 19.04-20.05 |
Bliźnięta 20.05-21.06 |
|
Rak 21.06-22.07 |
Lew 22.07-23.08 |
Panna 23.08-22.09 |
|
Waga 22.09-23.10 |
Skorpion 23.10-22.11 |
Strzelec 22.11-21.12 |
|
Koziorożec 21.12-20.01 |
Wodnik 20.01-18.02 |
Ryby 18.02-20.03 |
Najczęściej czytane |
Najnowsze komentarze |
Nasz ekspertPrognoza na maj 2012Maj wita nas piękną, letnią pogodą. Co nas zatem czeka w tym bardzo ważnym dla Polski i świata miesiacu? O tym pisze nasz astrolog Piotr Gibaszewski w swojej kolejnej miesięcznej prognozie. więcej » |