- Ruediger Schache
Zapisz się do newslettera
Autor Eliza Kruszewska, 06.07.2011
Najczęściej nie zauważamy pierwszych sygnałów wypalenia. Zwłaszcza jeśli mamy zwyczaj uprawiać sport i prowadzimy zdrowy tryb życia.Tymczasem jego objawy dotyczą nie tylko sfery zawodowej ale także naszego zdrowia.
Większość nie zmienia nic. Akceptuje ten stan. Czeka na cud. O symptomach i kolejnych fazach syndromu poświęcenia pisze Eliza Kruszewska, certyfikowany coach ICC i TCI.
Schody ku wypaleniu
Symptomy fizyczne pojawiają się najszybciej w postaci zmęczenia, drobnych dolegliwości, bólu głowy, pleców, żołądka, problemów z oczami i układem oddechowym oraz skórą i włosami. W rezultacie zamiast o siebie zadbać, zaczynamy sobie pobłażać (niech coś mam z tego życia, taki miałem trudny dzień – zasłużyłem na drinka i coś słodkiego, przecież mogę sobie poleżeć….), albo rywalizację z pola zawodowego przenosimy na sport – ciekawe czy dzisiaj przebiegnę szybciej wczorajszy dystans.

Nasze ciało zaczyna nam przeszkadzać. Chcemy czuć się dobrze, a tu wciąż coś nas męczy. Nie jest tak jak chcemy. Nasze ciało wcale nas nie słucha. Powoli inni zaczynają nas drażnić, wydaje nam się, że mają nadmierne wymagania, coraz łatwiej wytrącić nas z równowagi.
Zaczynamy się izolować. Drażnią nas nawet telefony od przyjaciół. Nawarstwiają się problemy w relacjach z innymi. Nikt nas przecież nie rozumie! Wszyscy robią nam na złość! Coraz trudniej nam się skoncentrować. Liczymy na to, że coś się zmieni, przecież musi się zmienić… jednocześnie nie podejmujemy żadnych działań. Czekamy na cud.
Powoli zaczynamy uważać, że to wszystko nie ma sensu, zaczynamy wątpić w swoje wartości i marzenia bo „jakie to wszystko ma znaczenie?”Męczy nas nawet aktywność intelektualna. Przeczytanie książki wydaje się nie lada wyzwaniem, a co dopiero jeśli szef wymaga opracowania strategii nowego produktu.
Czujemy pustkę…Coraz bardziej wciągają nas bierne czynności, na przykład: surfowanie po internecie, poszukiwanie okazji na Allegro, oglądanie telewizji, niektórzy wybierają intensywne życie “nocne”. Przestajemy być „obecni” w życiu. Zaczyna się nam wydawać, że wszystko co robimy dla innych odbywa się naszym kosztem. Nasz poziom energii jest tak niski, że rzeczywiście nie możemy się już nią dzielić bo nie mamy czym.
W tym momencie często sięgamy po alkohol albo/i antydepresanty. Nasze poczucie bycia ofiarą ludzi i/lub okoliczności utrwala się. Ignorujemy nawet poważne problemy naszych bliskich… Oczywiście nie wszyscy dochodzą aż tak daleko, część z nas reaguje wcześniej. Najczęściej jednak jesteśmy tak zapędzeni w różne powinności, zadania i obowiązki i zobowiązania, że budzimy się naprawdę późno. Czasami za późno.
|
Baran 20.03-19.04 |
Byk 19.04-20.05 |
Bliźnięta 20.05-21.06 |
|
Rak 21.06-22.07 |
Lew 22.07-23.08 |
Panna 23.08-22.09 |
|
Waga 22.09-23.10 |
Skorpion 23.10-22.11 |
Strzelec 22.11-21.12 |
|
Koziorożec 21.12-20.01 |
Wodnik 20.01-18.02 |
Ryby 18.02-20.03 |
Najczęściej czytane |
Najnowsze komentarze |
Nasz ekspertPrognoza na maj 2012Maj wita nas piękną, letnią pogodą. Co nas zatem czeka w tym bardzo ważnym dla Polski i świata miesiacu? O tym pisze nasz astrolog Piotr Gibaszewski w swojej kolejnej miesięcznej prognozie. więcej » |