- Ruediger Schache
Zapisz się do newslettera
Autor Sylwia Krajewska, 08.06.2011
Zaczyna się niewinnie. Coraz częściej wracamy, by sprawdzić czy zamknęliśmy drzwi na klucz, wyłączyliśmy żelazko. Dręczą nas słowa piosenki, usłyszanej w radiu albo w naszej głowie wciąż i wciąż rozgrywa się jakaś scena obejrzanego filmu. Sygnały te mogą zapowiadać chorobę, jaką jest nerwica natręctw.
U jej źródła zwykle leżą tłumione emocje, trudne przeżycia z dzieciństwa, konflikty wewnętrzne. Tekst Sylwii Krajewskiej, psychologa i terapeutki, założycielki ośrodka Psychocentrum.

Zabieganie, zatroskanie, niecierpliwość. Niezrealizowane plany. Nadmiar pracy i obowiązków. Gdy każdy dzień przynosi nam stres, jednym z jego efektów mogą być natręctwa. To ciągle powracające myśli i czynności, które wielokrotnie musimy powtarzać. Zwykle bagatalizujemy te pierwsze sygnały, które wysyła nam nasz mózg. Myślimy sobie, że nie ma czym się przejmować, że to normalne. Nie mamy czasu na takie drobiazgi. Dalej żyjemy w biegu, w towarzystwie stresu. A ciało cały czas do nas przemawia. Wysyła drobne alarmowe sygnały. Mówi: Zwolnij! Zmień swoje życie! A my co robimy? Najczęściej nic. Tymczasem na długotrwałe lekceważenie jego sygnałów ciało reaguje chorobą.
I tak z błahych spraw, drobnych natręctw, zaczynają powstawać coraz to poważniejsze. Takie, które utrudniają i komplikują nam życie. Jednym z najczęstszych są te na tle czystościowym. Chociażby natrętne mycie rąk. Zaczyna się od poczucia, że mamy brudne ręce. A skoro nie są czyste, to trzeba je umyć. I zdarza się, że myjemy je nawet kilkanaście do kilkudziesięciu razy dziennie. Tak częste mycie rąk niszczy florę bakteryjną na dłoniach. Skóra wysusza się, zaczyna się łuszczyć, z czasem pękać aż dochodzi do powstawania ran. Wówczas wpadamy w panikę. Co się ze mną dzieje?! Próbujemy z tym walczyć. Często ukrywamy nasz problem przed bliskimi, przed okiem innych. A im bardziej z tym walczymy, tym bardziej objawy się nasilają i tak powstaje błędne koło. Nie kończący się koszmar. Nie leczona nerwica natręctw prowadzi do tego, że do jednego natręctwa włącza się kolejne.
Mija jakiś czas. Okazuje się, że oprócz natrętnego mycia rąk zaczynamy na przykład natrętnie liczyć. Idziemy jak co dzień do pracy, ale ta droga wydaje się jakaś inna. Zastanawiamy się co się dzieje? Idziemy i liczymy znaki drogowe, które mijamy! Nie możemy przestać tego robić, to silniejsze od nas. Jak tylko walczymy z tym, próbujemy się powstrzymać, zaczynamy odczuwać lęk i niepokój. A jak się temu poddajemy, przychodzi chwilowa ulga.
|
Baran 20.03-19.04 |
Byk 19.04-20.05 |
Bliźnięta 20.05-21.06 |
|
Rak 21.06-22.07 |
Lew 22.07-23.08 |
Panna 23.08-22.09 |
|
Waga 22.09-23.10 |
Skorpion 23.10-22.11 |
Strzelec 22.11-21.12 |
|
Koziorożec 21.12-20.01 |
Wodnik 20.01-18.02 |
Ryby 18.02-20.03 |
Najczęściej czytane |
Najnowsze komentarze |
Nasz ekspertPrognoza na maj 2012Maj wita nas piękną, letnią pogodą. Co nas zatem czeka w tym bardzo ważnym dla Polski i świata miesiacu? O tym pisze nasz astrolog Piotr Gibaszewski w swojej kolejnej miesięcznej prognozie. więcej » |