- Ruediger Schache
Zapisz się do newslettera
Autor Katarzyna Jędrzejczak, 06.06.2011
Jesz, kiedy czytasz książkę. Jesz, kiedy masz przed sobą trudne zadanie. Jesz, kiedy się nudzisz. Jesz, kiedy ktoś cię zranił. Jesz ze złości, ze smutku, z przemęczenia, z radości. Co zajadasz tak uporczywie? Przed czym się chronisz, otaczając fortecą kilogramów? Jakie treści mogłyby dojść do świadomości, gdybyś pozwoliła swojemu głodowi mówić? Tekst psycholożki Katarzyny Jędrzejczak.
Już po raz kolejny w okolicach brzucha czujesz dokuczliwe ssanie. Nie możesz się na niczym skupić. Ssanie nasila się. Staje się nie do wytrzymania. Musisz coś z tym zrobić. I to natychmiast. Zajeść to odczucie, to koszmarne wrażenie, jakbyś miała zasysającą dziurę w brzuchu. Sięgasz po kolejną paczkę krakersów. Idziesz do sklepu, aby kupić ulubione czekoladki. Nakładasz sobie kolejną porcję obiadu, choć miał być na dwa dni. W deszczowy, zimny wieczór szturmujesz cukiernię. Oglądając film, podczas każdej przerwy na reklamy zaglądasz do lodówki.
Czy zastanawiałaś się, w jakich sytuacjach pojawia się poczucie ssania w żołądku? Jaki związek ma twój głód z życiem emocjonalnym? Jak się ma do twojej pracy? Relacji z ludźmi? Kiedy najintensywniej odczuwasz taki stan? Co on próbuje ci przekazać? Czego tak naprawdę pragnie głodna kobieta w tobie? Czego jej potrzeba?
Jemy o jedną trzecią więcej, niż nasz organizm naprawdę potrzebuje, aby zaspokoić głód. Spożywamy nie po to, aby przeżyć i utrzymać dobre zdrowie oraz siły witalne. Jedzeniem nieświadomie kompensujemy sobie wiele potrzeb psychicznych. W ten sposób usiłujemy spełniać nasze pragnienia i okazywać uczucia. W wyniku nadmiernego przeładowania układu pokarmowego, wydziela się serotonina z komórek dokrewnych rozsianych w śluzówkach jelit, co powoduje odczucie „zadowolenia” w głębi brzucha. Z pełnym żołądkiem, a przez to z większym poczuciem pewności siebie, łatwiej jest nam zmagać się z otaczającym nas światem, z codziennością. Jedzenie staje się więc mechanizmem obronnym przed ciosami rzeczywistości, pozwala na przywrócenie równowagi emocjonalnej, jak również jest sposobem na polepszenie nastroju, natychmiastowej poprawy samopoczucia.
Jedzenie pozwala zredukować napięcie. Działa jak środek uspokajający. Często jemy w stanie pobudzenia, ponieważ pozwala to rozładowywać emocje, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Sięgamy po jedzenie, kiedy coś nam się uda, żeby się nagrodzić oraz kiedy spotyka nas przykrość.
Jedzenie staje się sposobem na nudę i rozczarowanie, formą wyrażania emocji, wyrazem lęku przed rozwojem i odpowiedzialnością. Osłabienie ciała (przez nadwagę lub wychudzenie) pozwala na odsunięcie od siebie wymagań i oczekiwań zewnętrznych, a jednocześnie prowokuje otoczenie do przyjęcia postawy pomocy i opiekuńczości. W ten sposób możemy zwolnić się z odpowiedzialności za siebie i innych, uciec od dojrzałości. Jedzenie może być nagrodą bądź karą.
Nagradzanie jedzeniem zaczyna się od wczesnego dzieciństwa, kiedy rodzice obiecują dziecku, że jeśli będzie grzeczne, to kupią mu loda czy baton czekoladowy. Jest to forma manipulacji czy przekupywania dziecka, aby spełniało życzenia rodziców. Z karaniem mamy do czynienia najczęściej w sytuacji odmowy spożycia przygotowanego posiłku. Tak dorośli okazują dziecku swoje niezadowolenie czy złość. W późniejszym wieku może to przerodzić się w samokaranie się za określone zachowania czy przeżywane emocje.
|
Baran 20.03-19.04 |
Byk 19.04-20.05 |
Bliźnięta 20.05-21.06 |
|
Rak 21.06-22.07 |
Lew 22.07-23.08 |
Panna 23.08-22.09 |
|
Waga 22.09-23.10 |
Skorpion 23.10-22.11 |
Strzelec 22.11-21.12 |
|
Koziorożec 21.12-20.01 |
Wodnik 20.01-18.02 |
Ryby 18.02-20.03 |
Najczęściej czytane |
Najnowsze komentarze |
Nasz ekspertPrognoza na maj 2012Maj wita nas piękną, letnią pogodą. Co nas zatem czeka w tym bardzo ważnym dla Polski i świata miesiacu? O tym pisze nasz astrolog Piotr Gibaszewski w swojej kolejnej miesięcznej prognozie. więcej » |